Irlandzka polityka musi się zmienić

Ostatnie kilka miesięcy nie jest dobre dla irlandzkiej polityki, a dzieje się tak za sprawą kilku przynajmniej faktów, które wyszły na światło dzienne.

Na korytarzach Dáil słychać pomruk niezadowolenia, że ujawnione zostały przez dziennikarzy afery „Swing-gate”, „Votegate”, a teraz „Fobgate”, co ma dowodzić, że mało jest uczciwości w wielkiej polityce, nawet irlandzkiej, która do tej pory, broniła się przed takimi oskarżeniami. Dużo mówi się też w mediach krajowych, iż politycy tracą z każdym miesiącem zaufanie społeczeństwa, a to z przerażeniem patrzy, jak koła polityczne właściwie już teraz jawnie kpią z narodu.

Biorąc pod uwagę wyłącznie ostatnie miesiące irlandzkiej polityki, można stwierdzić, iż klasa polityczna pozwala sobie na zbyt dużo, a na dodatek, próbuje mamić mieszkańców Irlandii, że pracuje dla dobra kraju, a wydaje się, iż jest odwrotnie.

Nie można oczywiście wszystkich parlamentarzystów wrzucać do jednego worka i chociaż chyba większości z nich, przydarzyła się jakaś wpadka, to prym w złych zachowaniach wiodą raczej ugrupowania duże, które mają władzę realną i mogą kształtować prawo. W Irlandii mówi się, iż „puszka z robakami została otwarta” i nie można jej teraz na siłę zamykać, a wszystkie sprawki, te znane i te, które dopiero ujrzą światło dnia, powinny zostać wyjaśnione, a i posłużyć, jako podstawa, do stworzenia nowych zasad politycznych, by społeczeństwo odzyskało zaufanie do świata polityki.

W przeciwnym wypadku, bo politycy mogą chcieć zamieść pod dywan swoje niecne sprawki, z każdym rokiem mieszkańcy wyspy coraz mniej interesować się będą polityką, a tę zostawią bez kontroli, chociaż nie do końca tak może być. Rdzenni mieszkańcy wyspy są przecież przewrotni i mogą dać wyraz niezadowoleniu, więc zmuszą tutejszą klasę polityczną, by zaczęła zachowywać się, jak powinna, a mogą zrobić to, wyrażając na ulicach niezadowolenie społeczne, a i przy urnach dadzą sygnał, że ten lub ów poseł, nie powinien zasiadać już w izbie irlandzkiego parlamentu.

Z całą pewnością społeczeństwo tego kraju czeka na zmiany, jakie politycy zapowiadali, a chodzi tu głównie o zmiany klimatyczne, mieszkaniowe i w służbie zdrowia, a te, stały znakiem rozpoznawczym obecnej parlamentarnej ekipy, która prezentuje uporczywy brak działań w tej materii oraz mami nas wszystkich obietnicami, iż działać będą, czy nawet działają, ale odbija się to wyłącznie na podatnikach, bo chodzi tu tylko o podnoszenie lub wprowadzanie nowych podatków, zaś inicjatyw poprawiających nasze życie, brak.

Ostatnia, a wciąż rozwijająca się afera z głosowaniem za koleżanki i kolegów posłów, jest chyba papierkiem lakmusowym, który pokazuje narastające niezadowolenie społeczne, więc to prawdopodobnie da temu wyraz w przyszłorocznych wyborach i największe partie polityczne mogą dużo stracić.

Zastanawiająca jest jeszcze jedna kwestia, a ta przeszła bez echa w mediach w Irlandii i chodzi o słowa premiera Leo Varadkara, który wyraził przed członkami swojej partii pogląd, że Fine Gael, nie może w przyszłym roku przegrać, gdyż ludzie pamiętają jeszcze sprawki Fianna Fáil i nie wybaczyli im doprowadzenia kraju do głębokiego kryzysu.

O ile zastosujemy w tym przypadku polskie powiedzenie, a i przystawimy do tego wydarzenia historyczne z Polski, gdzie Platforma Obywatelska nie miała z kim przegrać, to powiedzieć można z pełnym przekonaniem, „pycha kroczy przed upadkiem”.

Czego więc trzeba, aby irlandzka polityka wróciła na swoje dawne tory, tj. powróciła do czasów, kiedy afery nie sypały się z jej rękawów lawinowo? Z pełną mocą można powiedzieć, że zmienić się powinny zasady obowiązujące posłów podczas wykonywania ich pracy na rzecz państwa, a i stawiać należy na posłów niezależnych, bo jak wielokrotnie już mówiłem, ich łatwiej jest rozliczyć z działań, niż którekolwiek ugrupowanie.

Nie wierzcie też politykom, kiedy będą mówili, przepraszam, nie mówią oni tego szczerze, a słowami chcą wyłącznie przykryć woalem niepamięci działania niegodne parlamentarzysty.

Tu pojawia się pytanie, czy warto włączać się w inicjatywy organizowane przez Irlandczyków, a mające na celu przywołanie polityków do porządku? Oczywiście tak i przed oczami powinniśmy mieć wtedy zarówno nasz odcinek tygodniowej wypłaty oraz sklepowe rachunki, a szczególnym zainteresowaniem powinniśmy obdarzyć sekcję TAX.

Bogdan Feręc

Źr: Indendent

Podziel się:

Kulisy Polskiej Demo
Varadkar chce wygran
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn