Irlandia zrobiła znaczne postępy. Wirus szaleje w Anglii i Polsce

Krytykowany za swoją nieugiętą postawę wobec koronawirusowych restrykcji dyrektor medyczny w Departamencie Zdrowia dr Tony Holohan, ma powody do zadowolenia.

Jak się okazuje, co powiedział Holohan, „Irlandia zmierza w dobrym kierunku i jesteśmy na właściwej drodze, ale jest za wcześnie, by nasze wysiłki, przybrały teraz łagodniejszą formę”. Dr Holohan potwierdził, że wcześniejsze dane o spadku ilości zakażeń, zostały teraz utrwalone, więc mamy coraz mniej infekcji, nawet kiedy, weszliśmy w sezon zwiększonej zachorowalności na choroby sezonowe. Dr Tony Holohan sugerował, że zastosowanie najwyższego stopnia ograniczeń, miało miejsce w odpowiednim czasie, a i odnosi pozytywny skutek, z czego należy się cieszyć.

O ile naczelny lekarz kraju, nadal z ostrożnym optymizmem mówi o „wygranej walce” z Covid-19, to jest przekonany, że piąty stopień ograniczeń, zostanie obniżony zgodnie ze wcześniejszymi założeniami. Tony Holohan dodał, iż zbyt wcześnie teraz jest, by złagodzić obostrzenia, nawet w chwili, kiedy, jak wczoraj, mieliśmy tylko 416 nowych przypadków zakażeń. Holohan podkreślił, co też wywołało lekki uśmiech zadowolenia na jego twarzy, że Irlandia, jest jednym z czterech państw w Unii Europejskiej, „w którym udało się zmniejszyć siedmiodniową częstotliwość występowania koronawirusa”.

Dr Tony Holohan:

– Robimy postępy w powstrzymywaniu obecnego wzrostu Covid-19. Irlandia jest obecnie jednym z zaledwie czterech krajów w UE, w których zachorowalność spadła w ciągu siedmiu dni. W skali kraju nasza liczba reprodukcyjna spadła do około 1,0. Wspólnie pracujemy nad stłumieniem, ale jest za wcześnie, aby złagodzić nasze wysiłki. Zachorowalność spada u młodych dorosłych, ale nadal rośnie u osób w wieku powyżej 75 lat. Mamy więcej do zrobienia, ale jesteśmy na dobrej drodze.

Z 416 przypadków koronawirusa, jakie zanotowano w sobotę, 87 dotyczyło Dublina, 62 Cork, 41 Mayo, 37 Galway, a reszta, czyli 189 innych 20 hrabstw. 64% zakażeń to osoby w wieku poniżej 45 lat, a średnia wieku zakażonych to 34 lata. Najwyższy wskaźnik zakażeń ma teraz Cavan, a najniższy Leitrim.

Wysiłki Irlandii, wczesne wprowadzenie piątego poziomu ograniczeń, pozwoliło na opanowanie sytuacji, z którą przestały radzić sobie np. Wielka Brytania i Polska. W obu krajach wskaźnik zakażeń jest zastraszająco wysoki, więc Downing Street postanowił o wprowadzeniu na terenie Anglii pełnego „lockdownu”, a ten potrwa do 2 grudnia. O ile sytuacja nadal wyglądać będzie, źle, istnieje możliwość przedłużenia najwyższego stopnia ograniczeń, nawet do połowy grudnia. Inaczej sytuacja przedstawia się w Walii, Szkocji i Irlandii Północnej, bo w tych częściach Królestwa, to rządy lokalne, podejmują autonomiczne decyzje o działaniach zabezpieczających przed kolejną falą zachorowań.

Nad Wisłą, również mamy powody do zmartwień, bo tam, gabinet premiera Morawieckiego broni się przed pełnym zamknięciem kraju, ale wysyła już sygnały do społeczeństwa, że tak może się stać. Ugrupowanie rządzące, winą za dużą ilość zakażeń, zaczęło nawet obarczać strajkujące kobiety, które protestują przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego, a kolejnymi odpowiedzialnymi za dwudziestotysięczny wskaźnik zakażeń, są lewica i posłowie Platformy Obywatelskiej, którzy nakłaniają jakoby do ulicznych protestów. To akurat nie jest prawdą, gdyż to politycy, szeroko pojętej opozycji, zwęszyli, iż mogą coś ugrać na protestach i podłączają się ochoczo do protestujących, ale narracja ugrupowania rządzącego w Polsce, nie mogła być inna, kiedy przyjrzymy się ostatnim wynikom sondaży poparcia dla ugrupowań politycznych w Polsce. PiS traci, więc jest nadzieja, że polityczny niebyt tej partii jest bliski. Kobiety wygrywają!

Bogdan Feręc

Źr: RTE/BBC/TVN24/Wnet.fm

Polska-IE: Udostępnij
Profesor Mirosław M
POLICJANCI ODZYSKALI