Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że czas wyciągnąć z dna szafy okulary przeciwsłoneczne i odkurzyć grille. Do Irlandii zawitała pogoda, którą śmiało możemy nazwać „szmaragdowym latem w wersji demo”. Choć w innych częściach Europy 21 stopni Celsjusza uznaje się za przyjemną wiosnę, na naszej wyspie ta wartość na termometrze działa jak magiczne zaklęcie, natychmiastowo zapełniając parki i nadmorskie promenady.
Met Éireann potwierdza to, co widać za oknem, więc nad Irlandią rozsiadł się stabilny wyż, który zamierza u nas zabawić nieco dłużej. Meteorolodzy przewidują, że w ten weekend termometry w niektórych częściach kraju mogą wskazać nawet 21°C. To o około 2–3 stopnie powyżej normy dla tej pory roku, co sprawia, że kawa mrożona zamiast herbaty staje się wyborem jak najbardziej uzasadnionym.
Szaleńcy klimatyczni powiedzą oczywiście, że się ociepla, ale, kto bym i wierzył, skoro udowodniono, że to propagandowe wymysły.
Pogoda, jak to w Irlandii, lubi się nieco dzielić i piątek upłynął pod znakiem słońca w większości kraju, choć mieszkańcy zachodu i południowego zachodu widzieli nieco więcej chmur. Co ciekawe, to właśnie zachodnia część wyspy cieszyła się najwyższymi temperaturami, a dochodzącymi do 20°C. Trzeba było jednak uważać w Munster, bo wieczorem wystąpiły przelotne, choć miejscami dość intensywne opady deszczu.
W sobotę sytuacja ulegnie odwróceniu. Podczas gdy zachód nieco odetchnie przy 13–16 stopniach, to wschód Irlandii rozgrzeje się do obiecanych 21°C. Jeśli rano w okolicach Leinster czy Ulsteru spadnie trochę deszczu, nie ma powodów do paniki, bo chmury powinny zniknąć już do południa, ustępując miejsca słońcu.
Niedziela zapowiada się jako dzień idealny na długie spacery. Będzie przeważnie sucho, a temperatura utrzyma się w komfortowym przedziale 14–18°C. Choć meteorolog Matthew Martin ostrzega, że gdzieniegdzie może pojawić się chmura i kropla deszczu (Leinster i Ulster), ale ogólny nastrój aury pozostanie wyśmienity.
Najlepsza wiadomość? Słoneczna i stabilna aura ma szansę utrzymać się z nami do połowy, a może nawet do końca przyszłego tygodnia. A co z długim weekendem majowym? Chociaż w prognozach widać jeszcze „dużą niepewność”, meteorolodzy dają nam to, co najważniejsze, czyli nadzieję.
Pamiętajmy jednak, że choć 21 stopni brzmi jak upał, do zeszłorocznego rekordu z Athenry w hrabstwie Galway, gdzie 30 kwietnia zanotowano „oszałamiające” 25,9°C, jeszcze nam trochę brakuje. Niemniej jednak, przy obecnym wyżu, Irlandia wygląda po prostu piękniej. Korzystajmy, póki „irlandzkie lato” trwa, w końcu w naszym klimacie każda godzina ze słońcem jest na wagę złota!
Bogdan Feręc
Źr. Met Eireann
Photo by Toni Cuenca on Unsplash

