Irlandia umożliwia przemyt imigrantów lub handluje ludźmi?

Wg Unii Europejskiej potencjalnie tak, więc dostanie się na czarną listę państw, o ile nie zareaguje natychmiast.

Jak w swoim oświadczeniu informuje Komisja Europejska, państwa, których maszyny wynajmowane są przez linie lotnicze przewożące imigrantów na Białoruś i trafią na czarną unijną listę, jeżeli nadal „umożliwiać będą przemyt ludzi”. Nie chodzi tu tylko o samoloty, bo wg władz UE, takich samych decyzji, więc wciągnięcia na czarną listę, doczekać się mogą także firmy leasingujące ciężarówki oraz autobusy, które wykorzystywane są do przewozu imigrantów, jacy trafili na Białoruś. Jednocześnie wszystkie pojazdy leasingowane przez Białoruś, a należące do państw unijnych, mogą doczekać się wkrótce całkowitego zakazu korzystania z portów lotniczych i morskich, jeżeli podejmować będą próby przewiezienia migrantów do granic Unii Europejskiej, a takich samych zakazów mogą doczekać się również statki i promy morskie.

W ubiegłym tygodniu Unia Europejska zaostrzyła sankcje wobec narodowego przewoźnika lotniczego Białorusi i reżymu Aleksandra Łukaszenki, a ten w odwecie stwierdził, że albo UE przyjmie imigrantów, albo „wojna jest nieunikniona”. To eskalacja napięcia, jak się obecnie wydaje na linii Unia Europejska a Białoruś, ale główne obawy o rozwój sytuacji ma obecnie Polska, Łotwa i Litwa, bo na tereny tych państw, próbują przedostać się z Białorusi migranci z Bliskiego Wschodu i Afryki.

UE zaostrzyła również sankcje wobec linii lotniczej Belavia, która większość swojej floty leasinguje od firm zagranicznych, w tym unijnych, a to kieruje nas do Irlandii, bo Zielona Wyspa, odnajmuje Białorusi ok. 30 maszyn.

Już wcześniej minister spraw zagranicznych Irlandii Simon Coveney zapowiedział, że wraz z zakończeniem umów leasingowych, Białoruś będzie musiała zwrócić samoloty Irlandii, ale obecnie można domniemywać, że proces ten zostanie przyspieszony, a wynika z unijnych decyzji.

O ile Republika nie zastosuje się do unijnego wezwania, może trafić na zapowiadaną czarną listę, co w konsekwencji może przynieść pewne ograniczenia również dla niej. Jeżeli do tego dojdzie, to kraje członkowskie, które nie zastosują się do projektu rozporządzenia, mogą mieć problemy z lotami w obszarze unijnym lub doczekają się podobnych sankcji, jak Białoruś. Uznane zostaną również za kraje wspierające reżym Łukaszenki lub współpracują przy przemycie imigrantów albo obwinione będą za przemyt ludzi.

Firmy przewozowe z Białorusi, ze wszystkich sektorów, więc lądowego, morskiego i powietrznego, mogą też otrzymać zakaz poruszania się na obszarze całej Unii Europejskiej, na okres jednego roku i z możliwością przedłużenia sankcji o kolejne miesiące. Unijny projekt, aby wszedł w życie, wymaga obecnie zatwierdzenia, ale w pierwszej kolejności, przedstawiony zostanie rządom państw unijnych, by następnie zajęli się nim posłowie do Parlamentu Europejskiego. Komisja Europejska wyraziła też nadzieję, że kraje leasingujące swoje pojazdy Białorusi, zastosują się do wszelkich zaleceń w tym zakresie i nie trzeba będzie stosować wobec nich żadnych środków nacisku.

UE rozpoczęła także rozmowy z krajami na Bliskim Wschodzie, w tym z władzami Libanu, Iraku i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Turcji i Uzbekistanu, by te, zaprzestały czasowo lotów na Białoruś. Wymienione państwa, uważane są za kraje tranzytowe i poprzez ich porty lotnicze, imigranci trafiają pod skrzydła Łukaszenki, który wywołał kryzys migracyjny, a ten przerodził się w kryzys humanitarny.

Unia Europejska współpracuje już w zakresie powrotu migrantów do Bagdadu i autonomicznego regionu kurdyjskiego w Iraku z liniami lotniczymi, a w ubiegłym tygodniu, z lotniska w Mińsku do Bagdadu odleciało 450 osób. Kolejne grupy mają zaplanowane loty do końca tego tygodnia.

Bogdan Feręc

Źr: Independent / Reuters

Polska-IE: © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Supermacs niespecjal
Zielona Wyspa pod ś
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian