Irlandia nie musi być już neutralna

Ostatnie miesiące to tocząca się na marginesie życia politycznego debata, czy Irlandia powinna pozostać neutralna, czy może z tego statusu zrezygnować i przyłączyć się do jakiegoś sojuszu wojskowego.

Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy mają swoje argumenty, ale powiedzieć należy, że część opinii trafia celnie w postępowanie polityków, bo mówi się, iż prowadzą oni rozmowy za zamkniętymi drzwiami i nie chcą w tej sprawie zbyt dużo ujawniać.

The Irish Times i Ipsos przeprowadziły również ankietę w tej sprawie, a jej wyniki mogą trochę zaskoczyć, gdyż nieznaczna większość respondentów uznała, że Irlandia może zrezygnować ze swojej neutralności. Ważne jest, iż w opiniach głosujących za zmianą statusu neutralności wyspy przewijał się wątek podniesienia bezpieczeństwa kraju, zwiększenia możliwości obronnych, a zagrożenia z tego tytułu zeszły na plan dalszy.

Komentatorzy dodają, że to może być ostrzeżenie dla rządu i zwolenników politycznych rezygnacji z neutralności, a jednocześnie twierdzą, iż społeczeństwo nie rozumie, co może przynieść przystąpienie do sojuszy wojskowych. Postuluje się już teraz, aby, o ile są plany zmiany statusu neutralności kraju, rozpocząć kampanię informacyjną, a ta przedstawiać ma zyski i straty, jakie płynąć będą z decyzji. Rząd w takim przypadku może stać się promotorem idei odejścia od neutralności, a argumentować to zwiększeniem potencjału obronnego kraju, modernizacji armii, powiększenia floty morskiej i systemów obrony przeciwlotniczej, ale co ciekawe, wcale nie musi przystępować do żadnego z istniejących na świecie sojuszy wojskowych, żeby to właśnie zrobić.

Niestety o takim rozwiązaniu się nie mówi, a podkreśla się wagę Sojuszu Północnoatlantyckiego, więc dąży się jednak w kierunku NATO, chociaż droga tam wiodąca jest kręta i owiewa ją mgłą tajemnicy.

Zmiana perspektywy oceny sytuacji w zakresie neutralności, wywołana została wojną na Ukrainie, przynajmniej tak oceniają to specjaliści z zakresu zachowań społeczeństwa, więc opinie są wymuszone obawami, ale też bliskością konfliktu, jaki ma miejsce w Europie. Podkreśla się również, że inne z wojen lub konfliktów zbrojnych, które toczyły się np. na Bliskim Wschodzie lub w Afryce, nie wywoływały w irlandzkim społeczeństwie przekonania, iż jest ono w jakiś sposób zagrożone.

Wojna u bram Unii Europejskiej obierana jest natomiast inaczej, więc i widoczna obecnie zmiana tonacji w kwestii neutralności Irlandii.

Bogdan Feręc

Źr: The Irish Times

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Kościoły są wylę
Irlandia wspierać b
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська