Irlandia jest na drodze do głębokiego kryzysu

Krajowa Agencja Zarządzania Skarbem (NTMA), poinformowała Komisję Rachunków Publicznych Oireachtas, iż kraj jest na drodze do głębokiego kryzysu i recesji podobnej do tej z 2008 roku.

Wg National Treasury Management Agency (NTMA), istnieje obecnie już 100-procentowe prawdopodobieństwo zaistnienia takiego wydarzenia, więc konieczne staje się wprowadzenie natychmiastowych środków zaradczych. W oświadczeniu, jakie przed Komisją złożył dyrektor generalny NTMA Conor O’Kelly, słyszeliśmy, iż problemem państwa jest obecnie dług publiczny, sięgający 206 mld €, a i odsetki, które w ostatnich 10 latach pochłonęły z budżetu 60 mld €.

O’Kelly dodał, że nie widać jeszcze zbliżającego się potężnego kryzysu, jednak pewne oznaki już są, a te wskazują, że niebezpieczeństwo stanie się realne – bardzo szybko. Jak mówił dalej dyrektor NTMA, to spuścizna po minionym kryzysie, ale będzie odczuwalna jeszcze przez długie lata, a następny, nałoży się na zadłużenie ze zdwojoną siłą, więc całe pokolenia mieszkańców Irlandii, będą spłacać kryzysowe zadłużenia.

Conor O’Kelly mówił też o kilku zagrożeniach gospodarczych, jakie zbliżają się do Irlandii i wymienił tutaj m.in. Brexit, wojnę celną i podatkową USA oraz groźby Włoch, bo ten kraj coraz częściej mówi o wystąpieniu z Unii Europejskiej, co będzie pogłębieniem problemów całego bloku.

Szef NTMA przewiduje, że początek kryzysu zacznie się na rynku obligacji i papierów wartościowych, a następnie ruszy lawina, która pogrąży Irlandię w gospodarczej zapaści.

Słowo komentarza, czyli znowu wychodzi na moje, bo już dawno mówiłem, że tak się stanie, a rząd nie przygotował kraju na tak zły scenariusz, utrzymując nas w błogiej nieświadomości dobrobytu i szans na przejście przez kolejne lata suchą brexitową stopą. Szkoda.

Bogdan Feręc

Źr: NTMA/Oireachtas TV

Podziel się:

Pogoda na trzy dni
Płacą im za śmiec
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn