Irlandia broni się przed zaleceniami WHO

Światowa Organizacja Zdrowia zaleciła kilka zmian w stosowaniu środków ochrony przed koronawirusem, ale tych do wiadomości nie chce przyjąć Irlandia.

Wg WHO obecnie odpowiednim dystansem społecznym jest jeden metr, ale wraz z nim, obowiązkowe nakładanie maseczek, by zmniejszyć możliwość zakażeń. Wiele krajów zastosowało się do tego zalecenia, jednak nie Irlandia, bo ta nie ma obecnie planów zmniejszenia dystansu społecznego, ale nie ma też planów wdrożenia procedury obowiązkowego nakładania maseczek w miejscach publicznych, transporcie i sklepach.

WHO daje też pewną furtkę w tym przypadku i twierdzi, że obowiązek noszenia osłon twarzy, powinien stosowany być tam, gdzie nie można wdrożyć procedury dystansu społecznego, ale wyłącznie tam.

Również tego nie chce jeszcze teraz zrobić irlandzki rząd i chociaż ma do tego pełne prawo, bo zalecenie WHO powinno się wprowadzić, ale nie ma obowiązku jego stosowania, więc na tej podstawie gabinet w Dublinie pozostawił przepis do późniejszych rozważań. Minister zdrowia Simon Harris wraz z naczelnym lekarzem kraju dr. Tonym Holohanem omawiali tę kwestię, a i tu zdania były odmienne, bo Holohan chciał wprowadzenia obowiązku noszenia masek, by przyzwyczaić społeczeństwo na okres jesienny, kiedy może stać się konieczne, wprowadzenie takiego środka bezpieczeństwa.

Minister Harris, jako polityk, działał jednak w zgodzie z zaleceniami gabinetu i pozostał na stanowisku, iż noszenie maseczek będzie zaleceniem, a nie obowiązkiem.

Bogdan Feręc

Źr: Gov.ie/The Times

Polska-IE: Udostępnij...
Krótszy dystans dla
Detaliści proszą k
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish