Irlandia będzie się zadłużać. Kto za to zapłaci?

Jak powiedział minister wydatków i reform Michael McHugh, kraj musi poszukać dodatkowych możliwości zwiększenia swoich dochodów w związku z Covid-19.

W najbliższym czasie rząd nie planuje podnoszenia podatków od osób prywatnych i firm, jednak w pewnej perspektywie czasu, może stać się to potrzebne. Z całą pewnością „nieuniknione jest”, aby poszukać innych dodatkowych źródeł finansowania, głównie usług państwowych, co może oznaczać, że gabinet, rozważa możliwość zaciągania kolejnych pożyczek.

W zakresie podnoszenia podatków, minister McGrath powiedział:

– Musimy mieć otwarte opcje. Z pewnością nie mówimy, że za życia rządu nie będzie środków zwiększających dochody, ponieważ myślę, że jest nieuniknione, że takie będą. Myślę, że z pandemii, państwo wyjdzie większe i silniejsze. Niektóre działania interwencyjne, będą tymczasowe, ale podjęliśmy również decyzje, które zaowocują trwałymi rozwiązaniami usług publicznych. Trzeba będzie za to zapłacić w ramach ogólnych, odpowiedzialnych i długotrwałych ram finansowych, a to postawi na pierwszym miejscu świadczenie dobrych usług publicznych, w co mocno wierzę.

Aktualizacja planu finansowego będzie miała miejsce, dodał minister, ale stanie się to dopiero w kwietniu przyszłego roku. Podobnie wyglądać może budżet, który pojawi się w październiku, bo ten na 2022 rok, zawierać może pewne elementy, które będą oznaczać współuczestniczenie podatkowe społeczeństwa.  

Michael McGrath:

– Głupotą byłoby wykluczać pewne rzeczy, zarówno po stronie wydatków, jak i wpływów.

*

Co wynika z wypowiedzi ministra ds. wydatków i reform? Podwyżki podatków, w mojej ocenie są nieuniknione, bo ktoś, czyli podatnicy, będą zmuszeni spłacać zaciągnięte przez rząd pożyczki i zapłacić za tzw. rozwiązania prospołeczne.

Bogdan Feręc

Źr: The Irish Times

Polska-IE: Udostępnij