Irlandczycy otwarci na uchodźców z Ukrainy

Kiedy pojawił się apel irlandzkiego rządu i organizacji charytatywnych, aby wesprzeć uchodźców wojennych z Ukrainy, na ten żywo zareagowali rdzenni mieszkańcy Irlandii.

W Irlandii brakuje miejsc zakwaterowania dla uchodźców, więc wystosowano apel do mieszkańców wyspy, by uchodźców przyjmować pod własne dachy, a to zaowocowało tysiącami zgłoszeń. W zaledwie kilka dni po informacji o potrzebie zakwaterowania, do służb zgłosiło się ponad 2000 osób, które deklarowały, że mogą przyjąć pod swój dach albo pojedyncze osoby, albo całe rodziny.

Obecnie Irlandzki Czerwony Krzyż informuje, że dysponuje 2454 zgłoszeniami, a jeszcze w sobotę mówiło się o 700 takich miejscach.

Zgłoszenia wciąż napływają, więc apel nie był jednorazową formą pomocy, na którą odpowiedziała niewielka ilość osób, ale stanie się chyba sprawą narodową, by zapewnić schronienie ludziom uciekającym przed wojną. Są też osoby, które nie pierwszy raz postępują w ten sposób, bo w czasie kryzysu humanitarnego z 2018 roku, także otworzyły swoje domy dla uchodźców z Syrii i Bliskiego Wschodu.

W tej sprawie ma też dużo do powiedzenia rząd, który zapewnił Unię Europejską, iż może przyjąć 20 000 osób z Ukrainy, jednak później pojawiła się informacja, że może to być nawet 80 000. W tej kwestii prowadzi się już konsultacje i gabinet próbuje zapewnić schronienie ukraińskim uchodźcom, a zaproponowano, by w pierwszej fazie po przybyciu, ustawić dla tych osób osiedla domów modułowych, które wykorzystane będą okresowo.

Z irlandzkich analiz wynika również, że kraj może się spodziewać, iż po zakończeniu wojny na Ukrainie, większość uchodźców wróci do ojczyzny, a pozostanie na wyspie od 3 do 8 procent z nowoprzybyłych.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Żywność zdrożał
Minister Ryan i jego
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська