Ile kosztować będzie 6-tygodniowa blokada? Wirus atakować będzie także w przyszłym roku

Koszt koronawirusa dla Irlandii zamknie się kwotą straty budżetowej na poziomie 21 miliardów euro, co ujęte zostało w przyjętej ustawie o wpływach i wydatkach państwa, ale może się też zwiększyć i to za sprawą obecnej blokady.

Z wyliczeń Departamentu Przedsiębiorczości wynika, o czym powiedział szef resortu i jednocześnie wicepremier Leo Varadkar, iż należy spodziewać się wzrostu deficytu, a ten za sześć tygodni zamknie się kwotą 1,5 mld €. Pieniądze to jedna strona medalu, bo jest też w tym wymiar ludzki, czyli utrata miejsc pracy, a tę, Ministerstwo Przedsiębiorczości ocenia na 150 000 etatów.

Obie liczby to szacunki, więc domysły rządzących, bo może być też tak, że miejsc pracy zniknie znacznie więcej, a i koszt obsługi bezrobotnych, połączony z utraconymi dochodami Skarbu Państwa, będzie znacznie wyższy, gdyż rykoszetem uderzać będzie w sektory, które utrzymane zostaną w ruchu. Wyliczenia gabinetu skoncentrowały się na rządowych planach zasiłkowych, a te, czyli PUP, EWSS oraz CRSS, kosztować będą około 200 milionów euro na tydzień, co daje nam ok. 1,2 mld €. Tym samym zaledwie 300 mln € wynieść ma strata podatkowa, a to raczej wydaje się kwotą nader optymistyczną.

Wicepremier Leo Varadkar dodał, iż będzie to wyzwanie dla budżetu, ale koszt blokady pokryty zostanie z pożyczek długoterminowych. Minister przedsiębiorczości zwrócił się też do właścicieli firm, którym powiedział, że to nie ich wina, iż mamy ponowną blokadę, bo większość transmisji koronawirusa, miała miejsce w domach i podczas prywatnych spotkań. Leo Varadkar uznał, że sytuacja z powracającymi falami wirusa, nie może trwać w nieskończoność i powiedział:

– W przyszłym roku potrzebujemy szczepionki.

Minister Varadkar chwalił się też, że Irlandia, wprowadziła, jako pierwsza w Europie, blokadę prewencyjną i to „za nim będzie za późno”.

Warto też przypomnieć kolejne ze zdań wypowiedzianych na wczorajszej konferencji prasowej, zapowiadającej drugi „lockdown”, a słowa padły z ust premiera Micheála Martina, który przewiduje, że wirus SARS-CoV-2, będzie z nami jeszcze przez cały 2021 rok.

*

Zastanawia mnie, czy te dodatkowe koszty, ujęte zostały przez ministra finansów od razu, w chwili jego oceny ogólnych tegorocznych strat budżetowych, czy będą dopiero dodane? O tym przekonamy się na koniec roku, kiedy rząd, opublikuje ostateczne dane o deficycie finansowym i powie, czy w bagnie siedzimy po szyję, czy już niewiele brakuje, aby to, zakryło nam usta. Jako społeczeństwo, zostaliśmy też obarczeni odpowiedzialnością za kolejną falę zakażeń, a czy słusznie, należy rozważyć we własnym sumieniu.

Bogdan Feręc

Źr: The Irish Times

Polska-IE: Udostępnij
Czy to będzie tylko
Detaliści obawiają