IBEC chce umorzenia długów przedsiębiorców i gwarancji rządowych pieniędzy na maseczki

Grupa zrzeszająca i reprezentująca pracodawców IBEC wezwała rząd, by przeznaczył dodatkowe środki finansowe na walkę z kryzysem, jaki wytworzony został przez pandemię koronawirusa.

IBEC uruchomił już programy naprawcze, które skierowane są do irlandzkich pracodawców, ale uważa, iż potrzebne jest dodatkowe finansowanie w wysokości około 15 mld €, co pomoże we wsparciu inwestycji  i innych programów rozwojowych firm. W liście skierowanym do gabinetu Leo Varadkara znalazło się stwierdzenie, iż rząd powinien teraz uruchomić szereg programów naprawczych dla całej gospodarki, w a tych zagwarantować przedsiębiorcom umorzenie zadłużenia, jakie powstało za sprawą pandemii, ale i wzmocnić fundusze dotacji pieniężnych na inwestycje związane ze wprowadzeniem zasad dystansu społecznego.

Przedstawiciele przedsiębiorców żądają też, aby przez kolejne miesiące utrzymane zostały zwolnienia ze stawek komercyjnych, jakie płacili przed wybuchem pandemii koronawirusa właściciele firm, oraz przywrócenia 9-procentowej stawki VAT dla całego sektora hotelarsko-gastronomicznego.

IBEC wyraził też przekonanie, iż rząd powinien przyspieszyć uruchamianie programów i projektów, które określone zostały w Narodowym Planie Rozwoju, więc mówi się tutaj o zwiększeniu nakładów do około 25 mld €, głównie na inwestycje transportowe i energetyczne. To oczywiście nie wszystko, co proponuje IBEC, bo oprócz żądań finansowych, mamy propozycje zmian w podejściu do samego zarządzania krajem, a tu mówi się rozwinięciu tzw. dialogu społecznego, czyli zwiększeniu roli w procesie naprawy państwa związków zawodowych i grup reprezentujących poszczególne branże. Irish Business and Employers Confederation proponuje też zwiększenie finansowania i dogłębną modernizację planu, w celu zwiększenia krajowych zasobów mieszkaniowych. 

Propozycje, jakie przesłano rządowi, zawarte zostały w programie „Reboot & Reimagine”, a w tym przedstawiono również prognozy dla gospodarki. IBEC uważa, że w tym roku cała irlandzka gospodarka skurczy się o około 10%, więc potrzebne będą dodatkowe nakłady z budżetu państwa, które powinny zamknąć się kwotą ponad wydane już środki o 15 mld €.

IBEC jest też przekonany, że powrót do normalnych zasad fiskalnych, nie może być procesem zbyt szybkim, więc wg tej grupy potrwa kilka lat, a to oznacza, że przywracanie gospodarki Irlandii do normalnego stanu i zasad obowiązujących przed pandemią, musi potrwać do 2023 roku. W tym czasie firmy i przedsiębiorstwa w kraju powinny móc korzystać z wielu ulg i przywilejów, które mogą być znoszone, ale wyłącznie po przeprowadzeniu dogłębnych analiz ekonomicznych i potwierdzeniu przez niezależne instytucje, iż ekonomia wyspy jest na poziomie, który pozwala zniesienie którejś z ulg.

Konfederacja Przedsiębiorców przeprowadziła też ankietę wśród 550 dyrektorów firm, jakie zrzeszone są w IBEC, a 72% respondentów odpowiedziało, że spodziewa się powrotu popytu do poziomu sprzed pandemii Covid-19 w ciągu roku od zniesienia wszystkich ograniczeń. 44% badanych potwierdza  wprowadzenie w kierowanych przez siebie firmach okresowych zwolnień pracowników, a 41% ograniczyło w sposób wyraźny produkcję. 13% zredukowało płace, natomiast 18% zakończyło działalność. 82% dyrektorów jest przekonanych, iż w wyniku działalności koronawirusa zyski firm spadną nieznacznie, a 60% uznało, że będzie to znaczący spadek.

Biorący udział w ankiecie powiedzieli też, że środkami naprawczymi, na które czekają, a i powinny obowiązywać najdłużej w okresie wychodzenia kraju z kryzysu, są: odroczenia płatności podatkowych, obniżenie lub utrzymanie stawek podatkowych, dotacje pieniężne dla firm, odpisy podatkowe.

Dodatkowe 15 mld €… Dobrze, że Dáil kupił tę nowoczesną i z wielorakimi możliwościami drukarkę, która kosztowała 1,8 mln €, bo będzie na czym drukować pieniądze.

Bogdan Feręc

Źr: IBEC

Polska-IE: Udostępnij...
Bankowcy podzieleni
Statement by Preside
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish