„… i odpuść mu Jego winy…”

Tym razem o winowajcach, a właściwie o jednym winowajcy, któremu raczej się nie odpuści, bo „psujem” jest pierwszej wody.

Kiedyś polityka w Irlandii była ładna, miała namiastkę prawdy i niosła ze sobą spory ładunek dbałości o człowieka i pewnego rodzaju czystość, aż przyszedł do niej Leo Varadkar. Wtedy wszystko zaczęło się zmieniać, a za moment przełomowy uznać można czas, kiedy Leo za maską łagodności, przyniósł nową polityczną jakość. Będąc ministrem, ówcześnie zdrowia, dał się poznać, jako człowiek niezłomny, chociaż w złym tego słowa znaczeniu, a i dążył w obranym kierunku, po tzw. trupach.

Wtedy już jego krytycy mówili, że nie zawaha się użyć najtwardszych argumentów, by przeciwnika sprowadzić do parteru, a opozycja dodawała, iż to człowiek, który nie jest skłonny do żadnych negocjacji, trudno z nim o kompromis i ogólnie polityczny brutal.

Sam Varadkar wykreował się na polityka sprawnego, przez dużą część społeczeństwa lubianego, co bardzo mu odpowiadało, bo łasy jest na pochwały, a cieszy się jak dziecko, gdy rośnie poparcie dla jego partii.

Pierwsze oznaki psucia irlandzkiej polityki, co niekiedy nazywane było wyprowadzeniem jej na europejskie wody, chociaż ja wolę określenie manowce, pojawiły się, kiedy Leo był jeszcze ministrem, ale zaczął podgryzać swojego szefa, czyli Endę Kenny’ego. Wtedy właśnie można było zauważyć, dosyć jawną zmianę postępowania Leo Varadkara, bo z cichego i spokojnego na pozór ministra, stał się drapieżnikiem. Obalił Endę, odbierając mu fotel lidera Fine Gael, zajął jego miejsce w gabinecie premiera i pokazał swoją prawdziwą twarz, zdobywając szczyty władzy i to w bardzo krótkim czasie, jak na polityczne standardy. To zepsuło go jeszcze bardziej, bo utwierdziło w przekonaniu, iż jest niepokonany, a ze sceny, taki też zejdzie…

Politycznie stał się zatwardziały i w czyn wprowadził swoją wizję polityki na modłę europejską, więc zepsutą kłamstwem, półsłówkami, niedopowiedzeniami, czyli wszystko to, co w polityce jest nazywane „sprawnością działania”. Premier Leo pozwalał sobie też na traktowanie per noga opozycji parlamentarnej, a co ciekawe, nawet niegdysiejszy szef Sinn Féin Gerry Adams, nie dorównywał mu wtedy w politycznej hucpie. Nadeszła też zmiana, bo Adams ustąpił miejsca Maryli McDonald, a ta, cicha i spokojna, właśnie przez postępowanie Varadkara, stała się prawdziwą polityczną lwicą, co oznacza, że na własnej piersi, Leo wyhodował sobie żmiję, czyli ostrą opozycję.

Tuż po objęciu przez Mary Lou McDonald stanowiska liderki Sinn Féin, partia zaczęła zyskiwać, co zauważył także sam tuz i niekwestionowany lider irlandzkiej polityki, więc Leo Varadkar. Ów, zamiast tonować nastroje, zaostrzył język politycznej debaty w kraju, czym pchnął do takiego samego zachowania zarówno opozycję, jak i swoich popleczników, schowanych za rogiem parlamentaryzmu, choć łaknących dostępu do pańskiego stołu. Fianna Fáil uradowała się natomiast z takiego postępowania, bo liczyła, że złość wyborców, skupi się na Fine Gael, a partia Micheála Martina, ponownie dorwie się do władzy i przez parę lat, tę będzie sprawować. Stało się jednak inaczej, bo nowe zachowanie posłów i senatorów Fianny, w ogóle nie spodobało się ich elektoratowi, więc Fianna Fáil zaczęła tracić poparcie. Z tego natomiast cieszył się ponownie Leo Varadkar, bo znowu poczuł moc, ponownie złapał wiatr w polityczne żagle i poszedł w pogłębienie walki politycznej i jeszcze ostrzejsze zachowania oraz wypowiedzi.

Dawna polityka kraju została w ten sposób zdemontowana, natomiast aspirujący do miana męża stanu Varadkar, może przypisać sobie obecnie wyłącznie nazwę „pierwszego psuja Republiki Irlandii”. Tak, tak, to właśnie Varadkar zmienił polityczny krajobraz, niegdysiejszą ugodowość i łatwość współpracy ugrupowań parlamentarnych w Irlandii, a i wywołał duże podziały społeczne, czego wcześniej na wyspie się nie obserwowało w takim stopniu. Tym samym, Leo Varadkar, dał Zielonej Wyspie nowoczesną politykę, ale w jej najgorszym wydaniu, która dzieli, a nie łączy i niech mu historia wybaczy, a nas…

„… zbaw ode złego. Amen.”

Bogdan Feręc

Polska-IE: Udostępnij
Rząd i opozycja poz
Coraz starsza Europa
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian