HSE chce odzyskać ponad 9 mln €

The Health Service Executive informuje, że wystąpi na drogę sądową, jeżeli nie uda się odzyskać 9,1 mln € w sposób polubowny.

HSE zapowiada, że będzie ścigać firmę medyczną, której Zarząd Służby Zdrowia zapłacił ponad 9 mln €, za wadliwy produkt. Chodzi oczywiście o środek do dezynfekcji rąk produkowany przez Virapro, który w swoim składzie zawierał alkohol metylowy, zamiast etanolu. Jak się okazało, środek powodował migreny i problemy skórne, a używany był m.in. w szkołach w całym kraju.

Po ujawnieniu problemu, co nawiasem mówiąc, stało się z opóźnieniem, a przynajmniej do szkół i rodziców informacja dotarła dopiero po kilku dniach, zadecydowano o wycofaniu wszystkich produktów Virapro, w tym natychmiastowe usunięcie środka ze szkół.

W oświadczeniu HSE czytamy:

– Całkowita zamówiona ilość to 3 771 560 sztuk ViraPro o wartości 7,447 miliona euro (bez VAT). Do chwili obecnej HSE otrzymało 3 128 876 sztuk. 2 092 398 jednostek zostało poddanych kwarantannie, co oznacza, że ​​1 036 074 jednostki zostały skierowane do placówek służby zdrowia i szkół. Stanowi to mniej niż 10% zapasów HSE, a magazyn HSE dysponuje wystarczającymi zapasami, aby je zastąpić.

HSE zaznaczyło w informacji, iż w tym momencie, jest „aktywnie zaangażowane” w rozmowy z firmą Virapro, aby znaleźć polubowne rozwiązanie z tej sytuacji. Wiemy też, że Zarząd Służby Zdrowia, chce rozwiązać umowę na dostarczanie środków dezynfekcyjnych, firmowanych znakiem Virapro.

O ile sprawę uda się załatwić na drodze negocjacji, ta zakończy się w ten sposób, a jeżeli dostawca nie będzie zainteresowany takim rozwiązaniem, HSE wystąpi do sądu, aby to Temida wydała decyzję w tej bulwersującej sprawie.

HSE stoi na stanowisku, że pieniądze powinny zostać zwrócone w całości, a podkreślono, iż są to pieniądze podatników, za które kupiono wadliwy produkt.

W dalszej części informacji Health Service Executive tłumaczy:

– Aby działać w tempie niezbędnym do sprostania tym wyzwaniom, ze względu na niezwykle pilną potrzebę związaną z pandemią, HSE musiało zawrzeć umowy z wieloma różnymi dostawcami w celu dokonania pilnego zakupu. Zamówienia na środki ochrony indywidualnej, składane były bez formalnej procedury przetargowej, ale z wykorzystaniem wyjątków przewidzianych w art. 32 ust. 2 lit. c), rozporządzenia 2014/24 / UE. Natomiast sam środek do dezynfekcji rąk, zakupiony został w kwietniu tego roku, kiedy doszło do globalnej walki o środki ochrony indywidualnej.

Bogdan Feręc

Źr: HSE

Polska-IE: Udostępnij
Garda kontroluje skl
Testy lotniskowe w c