Harris do dymisji?

Czarne chmury zbierają się nad ministrem zdrowia Simonem Harrisem, którego opozycja oskarża o brak nadzoru nad wydatkami na budowę Narodowego Szpitala Dziecięcego.

Wg ugrupowań opozycyjnych, minister już w sierpniu ubiegłego roku wiedział, iż budżet wydatków na budowę jest znaczne przekroczony, a firmy realizujące projekt, będą domagać się dodatkowych pieniędzy. W związku z rozwijającą się nadal kwestią przekroczenia wydatków pojawił się, jeszcze nieoficjalnie, projekt złożenia wotum nieufności w stosunku do ministra Harrisa, a ten mogą poprzeć wszystkie partie opozycyjne.

Prawie wszystkie, bo Fianna Fáil związana umową o wsparciu dla rządu, wstrzyma się od głosu w takim przypadku, jednak to może nie być wystarczająca forma pomocy, aby uchronić ministra zdrowia, przed pozbawieniem go stanowiska.

Ja mogliśmy obserwować wcześniej, opozycja rośnie w siłę i tworząc koalicję przeciwko gabinetowi oraz samej Fine Gael, ma odpowiednią moc, aby przeforsować swój projekt. Tak stało się, chociaż ze wsparciem Fianna Fáil z programem JobPath, więc o ile wotum nieufności zostanie postawione, Fine Gael będzie musiało bardzo się natrudzić, aby Harrisa obronić.

Przyjmując, że Fine Gael ma teraz 49 głosów w Dáil, natomiast ugrupowania opozycyjne 42, ponieważ nie wliczamy w to 44 parlamentarzystów Fianna Fáil, to podczas ewentualnego głosowania wotum nieufności, trzeba będzie wdrożyć zasadę „wszystkie ręce na pokład”. Sprawa rozbijać się będzie o koalicyjny z rządem Sojusz Niezależnych, który dysponuje 4 głosami. O ile posłowie koalicji, zostaną przekonani przez opozycję, że Harrisa należy odwołać, a tak może się stać, bo napięcia pomiędzy Fine Gael a Sojuszem w gabinecie rosną, to mamy już 46 głosów, więc niewiele brakuje, aby Simon Harris pożegnał się ze stanowiskiem.

W przypadku takich głosowań zasadą jest, iż osoba, której dotyczy wniosek, nie głosuje, więc Fine Gael pozostaje do dyspozycji 48 głosów. Gdyby natomiast któryś z członków Fine Gael zachorował, a i któryś z ministrów był akurat w zagranicznej podróży służbowej, to sytuacja zrobi się wtedy bardzo poważna, więc i zagrożenie dla ministra zdrowia duże.

Oczywiście, o ile Sojusz Niezależnych zagłosuje za odwołaniem ministra Harrisa, będzie to koniec koalicji, a to wytworzy kolejną problematyczną sytuację, gdyż rząd straci większość, co może zbliżyć nas do wcześniejszych wyborów.

Wnioskodawcą o wotum nieufności dla ministra Harrisa stanie się zapewne Sinn Féin, które postawiło sobie już kilka celów wyborczych, a jednym z nich jest, zdobycie większej ilości mandatów parlamentarnych, czyli przekroczenie obecnych 21 mandatów. Duża aktywność w parlamencie, więc i składanie dużej ilości wniosków, może pomóc Sinn Féin w zdobyciu większego poparcia społecznego, o ile umiejętnie będzie walczyć o wyborców, a wtedy, czyli po kolejnych wyborach, sytuacja w parlamencie będzie zgoła inna.

Bogdan Feręc

Znajdź nas:

EMISJA DWUTLENKU WĘ
FAŁSZYWI POLICJANCI
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn