Handel nie wróci szybko do poziomów sprzed pandemii

O ile irlandzkie przedsiębiorstwa mówią, że sprzedaż rośnie, a i z optymizmem patrzą w przyszłość, to jednak dodają, iż nie spodziewają się powrotu obrotów sprzed pandemii w krótkim okresie.

Wiele firm, głównie małych i średnich, wciąż boryka się z problemem niedostatecznej ilości klientów, czyli te właśnie firmy, wciąż nie osiągają obrotów, jakie odnotowywały przed pandemią. Rosną natomiast wydatki konsumenckie i znacznie zwiększyły się od ostatniego zniesienia ograniczeń, ale podkreśla się, że całkowity powrót do sprawności finansowej, potrwa kilkanaście miesięcy.

Powodem jest obecnie mniejsza ilość klientów biurowych, ale i rosnące koszty energii i inflacja w ujęciu ogólnym, a to kazało wielu osobom oszczędzać, więc dokładnie spoglądać na swoje wydatki.

Małe i średnie firmy w miastach liczą, że sytuację odmieni powrót osób do pracy biurowej, chociaż i tu pojawiają się pewne problemy, bo niewielka część, pozostanie w pracy zdalnej, czyli jest to strata np. dla kawiarni i małych restauracyjek, a te utrzymywały się z konsumentów pracujących w biurach.

Obecnie w wielu kawiarniach i barach szybkiej obsługi, frekwencja jest niższa o 30 – 40 procent, czyli można powiedzieć, że nawet styczniowy wzrost dochodów, tylko nieznacznie poprawił kondycję firm.

Obawy o stałą utratę klientów mogą być uzasadnione, albowiem to właśnie pracownicy biurowi zgłaszają, że mają problemy z wysłaniem dzieci do żłobków i domów opieki dziennej, gdyż w tych miejscach, brakuje już wolnych miejsc. Pracownicy z takimi właśnie problemami, mogą więc starać się o uzyskanie statusu osoby zatrudnionej zdalnie, a to zmniejszy ilość klientów niewielkich biznesów. Nie tylko te mogą na stałe stracić część dochodów, bo i handel detaliczny mówi o zmieniających się trendach i klienci, przestawili się na zakupy w sieciach handlowych, które oferują nieco niższe ceny, a zakupy, częściej dokonywane są raz w tygodniu i to zgodnie z potrzebami gospodarstwa domowego.

Jest jeszcze jeden element całej trudnej biznesowo układanki, bo do łask wraca handel online, również ten w zakresie żywności, co z kolei utrudnia funkcjonowanie małym sklepom, które tracą klientów.

Mówi się jednak, że po przejściu tej rosnącej wciąż fali inflacji, sytuacja może się zmienić, czyli dochody firm handlowych ponownie zaczną rosnąć, gdyż pojawiać się będzie większa ilość klientów.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Paneuropejska sieć
Opinia publiczna ma
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська