Halloween – od tego nie uciekniesz

Halloweenowe szaleństwo właśnie się zaczęło, a to jest pretekstem do straszenia, picia i wycinania.

 

Zastanawia czasami, w jaki sposób powstają te wszystkie dyniowe cudeńka, bo to warzywo twarde, więc i „wyrżnąć” buźkę jest trudno. O ile można pokusić się o próbę takiej produkcji, gdyż sam proces nie jest skomplikowany, to należy mieć na uwadze bezpieczeństwo.

Używając do dyniowych wycinanek noża, pozbawić się przecież możemy części palca, a i głęboką ranę wykonać, gdyby nóż się „omsknął”.

 

We wczesnych latach pobytu w Irlandii, a zmanipulowany przez komercję i ja próbowałem dynię do święta przysposobić, czyli wyciąć jej oczy, zęby i dziurę na nos. Słabo mi to wyszło, a podświetlając „środek wnętrza”, doszedłem do wniosku, że zdolności plastycznych to jednak nie mam, czyli coś trzeba było z tym zrobić.

Jakby na zachętę, przekonywano mnie, że tak to właśnie ma wyglądać, czyli straszyć. Uznałem jednak, że moje dzieło jest zbyt przerażające, aby wystawiać je na widok publiczny, a co się z tym wiąże, podjąłem decyzję o naprawieniu błędu.

 

Wracając wtedy do korzeni, czyli spraw, na których całkiem nieźle się znam, pociachałem pomarańczowego potwora w kostkę i poprzez obróbkę termiczną, dokonałem przemiany w zupę. Ta okazała się doskonałym uzupełnieniem święta, co i Państwu proponuje, jako alternatywę i połączenie irlandzkiej tradycji z naszymi przyzwyczajeniami okolic 1 listopada.

 

Składniki:

  • 2 kg dyni
  • duże kwaśne jabłko
  • duża cebula
  • ziemniak
  • 5-cm kawałek imbiru
  • 4 ząbki czosnku
  • łyżeczka curry
  • 1,5 l bulionu warzywnego
  • 5 łyżek oleju z pestek dyni
  • 9 łyżek łuskanych pestek dyni
  • sól
  • pieprz
  • śmietana

Sposób wykonania jest prosty, bo do garnka wrzucamy pokrojone dowolnie składniki, następnie gotujemy do miękkości, miksujemy i podajemy z gęstą kwaśną śmietaną oraz grzankami.

Bogdan Feręc

Podziel się z innymi:
Minister manipulator
Taki list...

Translate »