Grzywna dla podróżnych bez negatywnego testu PCR

Od piątku wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące osób przybywających do Irlandii, niezależnie od tego, czy będzie to droga powietrzna, czy morska.

Jak poinformował rzecznik rządu, na karę grzywny, naraża się każdy podróżny, który nie będzie mógł przedstawić negatywnego testu PCR, ale też przewoźnik, o ile zdecyduje się na zabranie w podróż do Irlandii osoby bez wymaganego badania i nie przeprowadzi wymaganych przepisami kontroli dokumentów podróżnych. W przypadku zaszczepionych podróżnych wystarczać będzie szybki test antygenowy, ale osoby bez szczepień, muszą poddać się badaniu PCR, a zwolnione z takiego obowiązku są dzieci poniżej 11 roku życia.

Nowe przepisy wejdą w życie w piątek o północy, a wtedy, każda osoba przybywająca do Republiki, potrzebować będzie negatywnego wyniku testu. W przypadku osób zaszczepionych test antygenowy, wykonać należy najdalej na 48 godzin przed rozpoczęciem podróży, natomiast osoby bez szczepienia, powinny posiadać przy sobie wynik testu PCR, a ten wykonany był najdalej na 72 godziny przed rozpoczęciem podróży. Osoby, które otrzymały jedną dawkę szczepionki, czyli nie są w pełni zaszczepione, również potrzebować będą testu PCR.

Nowe przepisy nakładają na przewoźników lotniczych i morskich obowiązek kontroli wyników testów, a złamanie tego zarządzenia, skutkować będzie nałożeniem kary finansowej na przewoźnika. Karze grzywny lub krótkotrwałego pozbawienia wolności, podlegać może również osoba, która bez wymaganych wyników badań, spróbuje od piątkowej północy dostać się na wyspę, co zostało podkreślone przez Biuro Prasowe Rady Ministrów. Dodatkowo osoba taka otrzyma nakaz domowej kwarantanny i zobowiązana zostanie do natychmiastowego wykonania testu PCR, niezależnie od tego, czy jest szczepiona, czy nie.

Na lotniskach i w portach morskich, służby graniczne i Garda, prowadzić będą wyrywkowe kontrole testów pasażerów, a wsparciem dla nich będą oficerowie służb imigracyjnych.

Rzecznik rządu powiedział:

– Pasażerowie zobowiązani będą przez prawo do posiadania ważnego, negatywnego/niewykrytego wirusa testem na Covid, a którego brak, podlega karze za niezgodność z przepisami. Jeśli pasażer przybędzie bez zadowalającego wyniku testu, może zostać ukarany możliwymi grzywnami i wymogiem odizolowania w domu lub innym miejscu pobytu, przed wykonaniem testu PCR i uzyskaniem negatywnego wyniku.

Biuro Prasowe Rządu dodaje, że przepisy, obowiązywać będą przynajmniej przez dwa tygodnie, a po tym czasie, przeprowadzony zostanie ich przegląd, by określić, czy nadal są konieczne ze względu na sytuację wirusową w kraju. Rzecznik gabinetu dodał, że w przypadku osób zaszczepionych, test antygenowy, nie może być wykonany samodzielnie, a „profesjonalnie”. Rząd wprowadzając nowe zasady podróżowania, miał na uwadze potencjalne zagrożenie nową odmianą koronawirusa Omicron i jej wpływem na ilość zakażeń na poziomie krajowym, podkreśla się w komunikacie.

Przepisy skrytykowane zostały przez szefa linii Ryanair i Michael O’Leary stwierdził, iż ponownie mamy do czynienia z dziwactwem, bo każdy podróżny, może polecieć teraz do Wielkiej Brytanii, by następnie udać się do Belfastu, a drogą lądową, bez żadnych testów, przekroczyć granicę z Republiką Irlandii. O’Leary zwrócił też uwagę, że rząd, nie wyjaśnił sformułowania, co znaczy „profesjonalnie wykonany test antygenowy” i nie ma też dokładnej definicji, jak taki test ma wyglądać.

Wciąż nie ma decyzji o wprowadzeniu ograniczeń dotyczących dzieci, a konkretnie ich spotkań w większym gronie, ale gabinet zaleca rodzicom, aby ograniczyli kontakty swoich latorośli z rówieśnikami. Rodzice proszeni są również, aby zachowali ostrożność podczas takich spotkań, więc stosowali się do porad związanych ze zdrowiem publicznym, jakie stosowne są w przypadku osób nieletnich.

Gabinet nie podjął również decyzji i nie zanosi się obecnie, by w tym zakresie cokolwiek się zmieniło, o rozszerzeniu zakresu używania przepustek Covid, chociaż takie zalecenie, było jednym z punktów, jakie od Krajowego Zespołu ds. Zdrowia Publicznego otrzymał rząd.

Ze względu na wzrost zakażeń wśród dzieci, szkoły otrzymały zalecenie, aby uczniowie podczas zajęć, nosili maski na twarzach, a minister mieszkalnictwa Darragh O’Brien powiedział w tej sprawie:

– Występuje bardzo wyraźny i znaczny wzrost zachorowań wśród dzieci młodszych. W wielu przypadkach sami rodzice dokonają właściwego osądu dla swoich dzieci. Dlatego wszelkie oświadczenia, które są i zostaną wydane, będą miały charakter doradczy, szczególnie w tym obszarze.

Już jutro zbierze się, kolejny raz w tym tygodniu, Krajowy Zespół ds. Zdrowia Publicznego (NPHET), który oceni wprowadzone do tej pory ograniczenia, a jednocześnie przyjrzy się dokładnie danym o zakażeniach. Na podstawie wyników posiedzenia, może wydać rządowi kolejne zalecenia, w kwestii dalszego zarządzania pandemią na poziomie krajowym.

Bogdan Feręc

Źr: Gov.ie

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Polish economy grows
Inflacja rośnie w s
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська