Cyfrowa rozrywka stała się naturalną częścią dzieciństwa, jednak coraz częściej pojawiają się sygnały, że to, co miało być nieszkodliwą zabawą, zamienia się w przestrzeń realnych zagrożeń. Najnowsze ustalenia Krajowego Biura ds. Cyberprzestępczości Gardy pokazują, że skala nadużyć wobec dzieci na platformach gier online jest znacznie większa, niż dotąd przypuszczano.
Detektyw naczelnik Michael Mullen stwierdził, że funkcjonariusze Gardy „obserwują przypadki uwodzenia, wykorzystywania seksualnego i nadużyć seksualnych” będących konsekwencją aktywności dzieci na platformach gamingowych. Jak dodał, sytuacje te mają miejsce „każdego dnia”, a skala zjawiska jest „bardzo niepokojąca”. Szczególną uwagę zwrócono na Roblox, czyli platformę, do której codziennie loguje się ponad 150 milionów użytkowników, z czego jedna trzecia ma mniej niż 13 lat. Roblox pozwala zakładać konta już pięciolatkom i umożliwia kontakt między użytkownikami w każdym wieku.
W ramach dziennikarskiego śledztwa RTÉ założyło trzy konta testowe, przypisane do dzieci w wieku 5, 9 i 13 lat. Jak ustalono, podczas rejestracji system nie zweryfikował wieku i nie poprosił o zgodę rodziców. Domyślne ustawienia nie obejmowały również automatycznej aktywacji kontroli rodzicielskiej.
W trakcie zaledwie 12 godzin rozgrywki konta testowe napotkały:
– gry symulujące akty seksualne,
– sceny randkowe,
– użytkowników wykonujących gesty imitujące taniec erotyczny,
– treści rasistowskie,
– rozmowy o samobójstwie,
– elementy przypominające hazard,
– prośby o przekazywanie wirtualnej waluty w zamian za treści o charakterze seksualnym.
Wszystkie te zjawiska, jak podkreśla RTÉ, łamią regulamin Robloxa.
Detektyw Mullen oraz eksperci cytowani przez RTÉ podkreślają, że zagrożenia nie dotyczą tylko kontaktu z nieznajomymi. Dochodzi także do manipulowania dziećmi, w tym nakłaniania ich do zakupów dla innych graczy, samookaleczania czy prób wyłudzania danych umożliwiających kontakt poza platformą.
Mick Moran, były funkcjonariusz Interpolu zajmujący się walką z wykorzystywaniem dzieci, zwraca uwagę, że problem dotyczy również Irlandii. „To dzieje się tutaj, w tym kraju”, stwierdził i wskazał też, że jednym z najpoważniejszych ryzyk jest możliwość otwartego kontaktu dzieci z dorosłymi w tych samych grach i na tych samych serwerach.
Rosnąca liczba pozwów przeciwko Robloxowi w Stanach Zjednoczonych jedynie potwierdza skalę zagrożenia. Prokuratorzy stanowi oskarżają firmę o niewystarczającą ochronę nieletnich, a ponad tuzin rodzin wytoczył procesy, twierdząc, że platforma umożliwiła wykorzystywanie ich dzieci. W odpowiedzi Roblox ogłosił wprowadzenie obowiązkowej weryfikacji wieku dla użytkowników korzystających z funkcji czatu, więc rozwiązanie, które w Irlandii ma pojawić się na początku stycznia. Eksperci podkreślają jednak, że choć to krok we właściwym kierunku, nie wyeliminuje całkowicie zagrożeń.
Specjaliści zgodnie twierdzą, że kluczową linią obrony pozostają rodzice. Inspektor Mullen apeluje, by dorośli poświęcali uwagę życiu cyfrowemu swoich dzieci w takim samym stopniu, jak temu realnemu.
Rekomendowane działania to:
– zakładanie kont razem z dzieckiem,
– sprawdzanie funkcji i treści gier, w które gra,
– włączanie kontroli rodzicielskiej,
– ustalanie jasnych zasad dotyczących kontaktów z nieznajomymi,
– regularne rozmowy o zagrożeniach online,
– sprawdzanie, czy dziecko nie jest kierowane na zewnętrzne komunikatory.
Eksperci przypominają, że nie potrzeba zaawansowanej wiedzy technicznej, aby skutecznie chronić dzieci. Wystarczy obecność, czujność i regularne zaangażowanie, bo im bardziej powszechne stają się gry online, tym bardziej realne stają się zagrożenia, które mogą się pod nimi kryć.
Bogdan Feręc
Źr. RTE
Photo by Annie Spratt on Unsplash


