Groźby wobec prezydenta Higginsa. Garda wszczęła śledztwo

W mediach społecznościowych pojawiły się groźby, które skierowane zostały pod adresem prezydenta Michaela Higginsa, a to, nie uszło uwadze Gardy.

Po pojawieniu się na jednym z forów społecznościowych wpisów, wymierzonych bezpośrednio w głowę państwa, uznano, że zasady dotyczące wolności słowa oraz wypowiedzi zostały naruszone i przynoszą szkodę urzędowi prezydenta Michaela D. Higginsa.

Garda uważa, że osobą odpowiedzialną za groźby pod adresem prezydenta, jest jakoby jeden ze znanych działaczy, który organizuje protesty przeciwko wprowadzanym w kraju blokadom i marsze sprzeciwiające się noszeniu maseczek.

Śledztwo skoncentrowało się na tym kierunku, ale i badane są również inne tropy, a jest jednym z trzech, jakie są obecnie prowadzone wobec organizatorów protestów i manifestacji z ostatnich tygodni. Funkcjonariusze z pionu śledczego i przestępczości internetowej, sprawdzają teraz historię wpisów kilku kont w mediach społecznościowych, ale i przyglądają się także komentarzom, jakie pojawiały się pod wpisami.

W działania policji, które rozpoczęte zostały już wcześniej, włączono jeszcze jeden wątek, a chodzi o podpisaną przez prezydenta ustawę „Mothers and Baby Homes Bill”, która wyraźnie nie podoba się wielu osobom w kraju. W ustawie tej chodzi m.in. o utajnienie niektórych faktów, które mogłyby pomóc w prowadzeniu procesów dotyczących domów matki i dziecka. Jak podkreślali prawnicy, którzy komentowali samą ustawę, jest ona zgodna z przepisami unijnymi, ale potencjalnie łamie Konstytucję Republiki Irlandii. Mówi się też, że prezydent nie mógł postąpić inaczej, chociaż miał wybór, ale jednym z rozwiązań było podpisanie dokumentu i z tego wyjścia skorzystał.

Wracając do śledztwa w sprawie gróźb kierowanych do prezydenta, Garda dodaje, że nie są one uznane za mało istotne, a i nie ma możliwości, by stwierdzić na obecnym etapie dochodzenia, czy były wypowiedziane bez zastanowienia, czy może były tam zamieszone celowo lub z zamysłem realizacji. Jakby jednak na to nie patrzeć, prezydent Republiki Irlandii, jako najwyższy rangą przedstawiciel kraju, jest pod szczególną ochroną prawa, więc takie i podobne przypadki, z mocy tegoż prawa, muszą być ścigane.

Za groźby kierowane pod adresem wyższych urzędników państwowych w Irlandii, a przede wszystkim prezydenta, grozi kara pozbawienia wolności, nawet do 10 lat.

Bogdan Feręc

Źr: IrishExaminer/Gov.ie/Law Society/Garda

Polska-IE: Udostępnij