Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Groźba weta w sercu Europy. Słowacja zapowiada blokadę unijnej pożyczki dla Ukrainy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

W Unii Europejskiej narasta napięcie wokół planowanej pomocy finansowej dla Ukrainy. Premier Słowacji Robert Fico zapowiedział, że jego kraj jest gotowy zablokować unijną pożyczkę dla Kijowa, jeśli zajdzie taka potrzeba. W praktyce oznacza to, że spór o dostawy ropy i bezpieczeństwo energetyczne może przerodzić się w poważny kryzys polityczny wewnątrz samej Unii Europejskiej.

Premier Fico oświadczył w niedzielę w mediach społecznościowych, że Słowacja gotowa jest „przejąć pałeczkę” od Węgier w blokowaniu decyzji dotyczących wsparcia dla Ukrainy. Budapeszt już wcześniej zdecydował się zablokować zarówno 20. pakiet sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji, jak i planowaną pożyczkę wojskową dla Ukrainy o wartości 90 miliardów euro. Węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto tłumaczył tę decyzję wstrzymaniem przez Ukrainę dostaw ropy naftowej.

Sednem sporu jest rurociąg Przyjaźń, jeden z najważniejszych szlaków dostaw ropy w Europie Środkowej. Po rzekomym ataku z 27 stycznia dostawy surowca do Słowacji i Węgier zostały wstrzymane. Ukraińscy urzędnicy twierdzą, że rurociąg został uszkodzony przez Rosję, ale władze w Bratysławie prezentują jednak zupełnie inną interpretację wydarzeń, sugerując, że Ukraina celowo blokuje transport ropy.

Dla Słowacji i Węgier kwestia ta ma charakter strategiczny, ponieważ dostawy ropy przez rurociąg Przyjaźń są dla obu państw kluczowe, a ich przerwanie oznacza poważne konsekwencje gospodarcze. Robert Fico ostrzegł, że brak dostaw doprowadzi do ogromnych strat, zarówno w postaci wzrostu cen towarów, jak i wyższych kosztów transportu. Słowacki szef rządu zapowiedział również, że zwróci się do Komisji Europejskiej o wywarcie presji na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Bratysława chce, aby Kijów zgodził się na wizytę w miejscu, gdzie, według strony słowackiej, doszło do uszkodzenia rurociągu.

Sprawa ma zostać podniesiona podczas planowanego spotkania premiera Fico z przewodniczącą Komisji Europejskiej w Paryżu. Premier Słowacji zapowiedział również, że zamierza postawić w tej rozmowie fundamentalne pytanie: jak długo instytucje unijne będą, jego zdaniem, stawiać interesy państwa spoza Unii Europejskiej, ponad interesami krajów członkowskich?

To sformułowanie pokazuje skalę napięcia, jakie narasta w tej sprawie. Spór nie dotyczy już wyłącznie kwestii energetycznych, lecz także zasad funkcjonowania Unii Europejskiej i relacji między solidarnością z Ukrainą a interesami poszczególnych państw członkowskich. Blokada zapowiadana przez Słowację, jeśli rzeczywiście zostanie zastosowana, mogłaby poważnie skomplikować plany Brukseli dotyczące dalszego wsparcia dla Ukrainy. Już wcześniejsze działania Węgier pokazały, że pojedyncze państwo członkowskie jest w stanie zatrzymać kluczowe decyzje dotyczące sankcji czy finansowania.

W tej sytuacji spór o rurociąg Przyjaźń przestaje być jedynie technicznym problemem infrastruktury energetycznej, a staje się testem politycznej jedności Unii Europejskiej.

Bogdan Feręc

Źr. Xinhua

Photo by Quinten de Graaf on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version