Gospodarka zaczęła odczuwać wojnę na Ukrainie

Wg ekonomistów irlandzka gospodarka ma się jeszcze całkiem dobrze, ale widać już sygnały, że wkrótce zacznie się proces spowolnienia ekonomicznego.

Powód jest prosty, o czym mówi m.in. Mark Cassidy z Banku Centralnego, który stwierdził, że nie widać jeszcze w kraju recesji, ale pewne ograniczenie wydatków już tak. Wg Cassidy’ego, gospodarka będzie zwalniać, co spowodowane zostanie rosnącymi cenami energii, a te wpłyną na wzrost cen innych towarów, a w konsekwencji zacznie się niewielkie, ale widoczne obniżenie wzrostu gospodarczego.

W tym zakresie dużo do zrobienia będzie miał irlandzki gabinet, który powinien podjąć działania w zakresie pobudzania tutejszego rynku, co nawiasem mówiąc, było już wcześniej opinią ekonomistów z wyspy.

Głównym powodem spadku wskaźników ekonomicznych stanie się realny spadek dochodów i dochodu rozporządzalnego gospodarstw domowych, a dodatkowo zmniejszające się zaufanie, co w ujęciu ogólnym wywoła wstrzymanie wydatków detalicznych, by następnie zacząć wpływać na proces inwestycyjny.

W złym scenariuszu mówi się też, że przeciągająca się wojna na Ukrainie, będzie wpływać istotnie na rynek wewnętrzny Irlandii, a w takim przypadku irlandzka gospodarka spowolni gwałtownie i będzie, to można obserwować do końca tego roku.

Sygnał dla rządu i nas wszystkich jest teraz wyraźny, a pochodzi bezpośrednio z Banku Centralnego Irlandii, który obniżył właśnie prognozy wzrostów Irlandii. Wskazuje się w wyjaśnieniu do decyzji, iż w okresie wysokiej inflacji, z którą mamy do czynienia już teraz, a także ogólnej niepewności, konsumenci zaczną, chociaż niektórzy już zaczęli, ograniczać wydatki, więc będzie to miało wpływ na ogólny wynik ekonomiczny kraju.

*

Z moich obserwacji wynika, że Bank Centralny Irlandii swoje opinie wyraził nieco później, niż powinien to zrobić, bo niektóre sektory irlandzkiego przemysłu od kilku tygodni widzą już rozpoczęty proces oszczędzania, więc znacznie mniejsze zainteresowanie klientów. Tak dzieje się w przypadku sektora samochodowego i przemysłowego, chociaż ten ostatni dopiero sygnalizuje, iż zauważył zmniejszające się zakupy towarów niekonsumpcyjnych. To nie wszystko, bo mieszkańcy kraju, którzy liczyli na podwyżki płac, również mogą o tym zapomnieć, a szefowie firm zyskali właśnie ważny argument i często zasłaniać się będą recesją. W takim przypadku, o ile pracownikowi nie udało się wynegocjować do tej pory wyższej płacy, ma właściwie tylko kilkanaście dni, żeby do tego doprowadzić, bo może się okazać, że po świętach, będzie już na to za późno.

Bogdan Feręc

Źr: BCI

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Nord Stream 2 'was c
Zełenski w Oireacht
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська