Gniew we własnym środowisku

Partia Micheála Martina, wyraziła głośne niezadowolenie z powodu sposobu, w jaki rząd, radzi lub nie, sobie z pandemią.

Głosy krytyki słychać było na ostatnim spotkaniu ugrupowania, które przerodziło się w festiwal utyskiwań, a jednocześnie wytykano szefowi partii, że poprzez niektóre decyzje gabinetu oraz niejasny przekaz, ugrupowanie traci poparcie. O ile z tym premier i szef Fianna Fáil mógłby sobie jakoś poradzić, to uderzenie przyszło z jeszcze jednej strony i koalicjant, czyli członkowie Fine Gael, nie skupili się w swoich opiniach na liderze Leo Varadkarze, a właśnie na premierze, któremu zarzucają dokładnie to samo.

Rosnący gniew w szeregach Fianna Fáil podkreśliło ostatnie badanie opinii społecznej, w której ugrupowanie rządzące traci poparcie, a i sam lider oceniony został raczej nisko. Obecnie poparcie dla „FF” wynosi 14 punktów procentowych, a to oznacza, że od ostatniego badania, spadło o 3%.

Podobnie dzieje się w przypadku Fine Gael, które traci, ale popierane jest 30% respondentów, a tuż za partią Leo Varadkara, jest Sinn Féin i może liczyć na 28% elektoratu, a zalicza najniższy, bo tylko1 proc. spadek notowań.

Na spotkaniu parlamentarzystów Fianna Fáil pojawiły się też głosy, iż problemem partii jest obecnie sam Micheál Martin, więc jeden z posłów, który był wyrazicielem opinii większej grupy, wezwał premiera, aby ustąpił ze stanowiska, kiedy zakończy się jego kadencja, jako lidera ugrupowania. Były też głosy przeciwne, a te nawoływały Martina do trwania na stanowisku i zgłoszenia swojej kandydatury w zbliżających się wyborach wewnętrznych, które wyłonić mają kolejnego przywódcę Fianna Fáil.

Bogdan Feręc

Źr: Independent/Fianna Fail

Polska-IE: Udostępnij
„Paszport szczepie
Kto najbardziej cier
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian