Gastronomia chyli się ku upadkowi

W Irlandii dzieje się tak, jak przewidywano to już kilka miesięcy temu, czyli coraz więcej barów i restauracji zaczyna mieć poważne problemy z zatrudnieniem pracowników.

Najgorsza sytuacja panuje w miejscowościach najczęściej odwiedzanych przez turystów, bo tam braki są największe, ale nie dzieje się to wyłącznie w tych miejscach, albowiem cały kraj cierpi z powodu braku szefów kuchni, kucharzy, kelnerek, kelnerów oraz personelu pomocniczego.

Ratując się przed brakami rąk do pracy bary i restauracje najpierw zaczęły ograniczać godziny otwarcia, i było to po kilka godzin tygodniowo, ale obecnie sytuacja stała się jeszcze gorsza i zamyka się knajpy na całe dni.

Znalezienie szefa kuchni jest ogromnie problematyczne, bardzo trudno jest o kucharzy, a w niektórych rejonach kraju restauratorzy mówią, że „zatrudnienie szefa kuchni graniczy z cudem”. Do niedawna restauracje czynne były siedem dni w tygodniu, jednak teraz, właściciele tych miejsc zamykają je na przynajmniej jeden dzień w tygodniu. To z kolei przynosi straty, więc biznes, który mógłby działać przez cały tydzień, nie ma takiej możliwości.

Są też lokale, które za sprawą braków personelu, ograniczają swoją działalność o dwa dni w tygodniu, a taka sytuacja panuje m.in. w jednej z restauracji w Cavan, której właściciel powiedział, iż nie ma najmniejszych szans, by jego lokal czynny był 7 dni w tygodniu, więc zamyka go w poniedziałki i wtorki.

Sytuacja niebezpieczna jest z kilku powodów, bo ujawniają się również problemy finansowe, gdyż brakuje oprócz personelu gości, a to wpływa, wraz z ograniczeniem czasu pracy knajpy na rentowność wielu restauracji. Konsekwencją może być ich zamykanie, czyli niebawem zmniejszenie się ilości dostępnych miejsc gastronomicznych w Irlandii.

Mówi się w sektorze gastronomicznym, iż przyczyn takiej sytuacji należy upatrywać w pandemii, podczas której z Irlandii wyjechało do krajów pochodzenia wielu pracowników, a po zniesieniu obostrzeń nie pojawili się ponownie na wyspie. Jest jeszcze jeden element, bo i on wpływa na dostępność rąk do pracy, a wielokrotnie o tym właśnie wspomina się w ostatnich miesiącach. Właściciele restauracji mówią otwarcie, iż brakuje im personelu z powodu wysokich kosztów życia na Zielonej Wyspie, więc kolosalnie wysokich czynszach oraz braku mieszkań. Do tego galopująca inflacja popycha ludzi do ucieczki z Irlandii, co w konsekwencji daje problem zatrudnienia.

W ujęciu ogólnym pracowników zaczyna wyraźnie brakować we wszystkich niskopłatnych sektorach, a niedobory zgłaszają również firmy zajmujące się utrzymaniem porządku oraz handel detaliczny.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Russia using food su
Garda otrzyma prawo
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська