Garda zaprzecza niektórym doniesieniom o George’u Nkencho

An Garda Síochána poinformowała, iż zaniepokojona jest wieloma doniesieniami na temat mężczyzny, który zginął od jej kul, podczas próby zatrzymania.

Nieprawdziwe, kłamliwe i zmanipulowane informacje, pojawiać się mają w mediach społecznościowych, a to zagraża zarówno dobremu imieniu policji, jak i może w niekorzystnym świetle przedstawiać osobę zastrzelonego 27-latka. Garda stwierdza, co wiele razy podkreślano w przekazywanych na Facebooku, Twitterze oraz innych portalach społecznościowych wpisach, że George Nkencho, nie był wcześniej skazywany za przestępstwa, a takie informacje są wręcz eksponowane. Policjanci potwierdzają natomiast, iż Nkencho, miał problemy ze zdrowiem psychicznym i był leczony.

Garda krytykuje też, zachowania grup, które określa, jako „faszyzujące i rasistowskie”, a te mają udostępniać zdjęcia postrzelonego śmiertelnie mężczyzny i opatrywane są niewybrednymi komentarzami. Policjanci dodają, że monitorują sieć i media społecznościowe, a po wykryciu takich przypadków, zwracają się do właścicieli stron, by takie wpisy usunięto lub zablokowano.

W oświadczaniu jednego z funkcjonariuszy czytamy:

– Jesteśmy świadomi i uważnie monitorujemy media społecznościowe. Mamy obawy co do eskalacji napięć na tle rasowym. Z jednej strony grożono policjantom, którzy oddali strzały, a z drugiej, krążą kłamstwa o mężczyźnie, który zmarł. Wiadomości twierdzą, że był przestępcą, kiedy nim nie był. Niestety, te kłamstwa stały się wirusowe i wielu zdrowych ludzi w społeczeństwie uważa, że ​​zmarły był przestępcą, podczas gdy nim nie był. Wszystkie te rzeczy podsycają ogniska napięcia rasowego.

Irlandzka policja informuje, że przed tragedią, jaka się wydarzyła, więc przed oddaniem strzałów w kierunku George’a Nkencho, używano wobec niego innych środków przymusu bezpośredniego, więc gazu pieprzowego i taserów. Te środki nie przyniosły jednak efektów i zdecydowano o włączeniu do akcji Jednostki Wsparcia Zbrojnego. Po oddaniu pięciu strzałów – mężczyznę przewieziono do szpitala, gdzie uznano go za zmarłego.  

W tej sprawie toczą się dwa postępowania, a pierwsze ma wyjaśnić cały przebieg zdarzeń i wskazać winnego zajścia, a drugie z postępowań, wszczęto wobec funkcjonariuszy, którzy uczestniczyli w akcji. To śledztwo wyjaśnić ma, czy policjanci działali w granicach prawa oraz, czy zastosowane przez nich środki i sam sposób działania, był odpowiedni do sytuacji.

Garda jest też świadoma emocji, jakie wywołane są przez ten incydent, co może prowadzić do eskalacji zachowań, jakie obserwowane są od kilku dni na ulicach Dublina.

Dwa dobrze umiejscowione źródła bezpieczeństwa powiedziały, iż uważają, że An Garda Síochána „postąpiła właściwie” podczas tego incydentu.

Bogdan Feręc

Źr: Sunday Indepndent

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Varadkar złamał co
Bezpośrednie połą
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian