Garda wzięła pod lupę facebookowych sprzedawców

Ostatnie miesiące to zintensyfikowanie działań w sieci, a i rozwija się sprzedaż na platformach społecznościowych, przede wszystkim z wykorzystaniem Facebook Marketplace.

Znaczna popularyzacja tego medium nastąpiła w okresie pandemii, kiedy Facebook zaproponował swoim użytkownikom pomoc w dotarciu do nowych klientów i rozwijanie sieci sprzedaży. Niestety dobrodziejstwo to wykorzystują także osoby nieuczciwe, które prowadzą swój oszukańczy biznes za pośrednictwem Facebook Marketplace.

Irlandzka policja od kilku miesięcy otrzymuje informacje od osób, które poprzez oferty zamieszczone w medium należącym do Marka Elliota Zuckerberga, zostały oszukane.

Najczęściej dzieje się tak w przypadku ogłoszeń oferujących kosmetyki, a te pojawiają się w atrakcyjnych cenach, co przyciąga wiele pań, a te, nie podejrzewają nawet, że strona należy do naciągaczy, którzy próbują w ten sposób okraść swoje potencjalne ofiary. W wielu przypadkach takie sztuczki kończą się sukcesem przestępców, a klienci, po kilku dniach, czy nawet tygodniach orientują się, że coś z zamówieniem jest nie tak, gdyż nadal na nie oczekują.

Wtedy kroki rozczarowanych konsumentów kierują się do Internetu, gdzie próbują odnaleźć stronę, na której dokonali zakupu, ale strona, najczęściej już wtedy nie istnieje. Oferty dokładnie tych samych produktów, pojawiają się natomiast na innej stronie, z nową nazwą, nowymi numerami kont i numerami telefonów.

Irlandzkim policjantom z sekcji zajmującej się przestępstwami internetowymi, udało się już złapać kilku naciągaczy i złodziei, a i rozbili grupę przestępczą, która oferowała kosmetyki wysokiej jakości. W tym przypadku oferowane do sprzedaży towary, pochodziły jednak z przestępstwa, więc złodzieje lubiący działania w sieci, wpadli poniekąd na własne życzenie.

To nie wszystkie działania Gardy, jakie podejmuje w ostatnim okresie, bo funkcjonariusze zajmujący się przestępstwami gospodarczymi oraz z pion dochodzeń Revenue, analizuje również pojawiające się oferty sprzedaży innych artykułów i produktów. Pod nadzór grupy współpracującej z urzędnikami skarbowymi trafiają ogłoszenia osób lub firm, które częściej niż inni korzystają z platform sprzedażowych, ale i kopalnią wiedzy dla inspektorów podatkowych jest także sam Facebook oraz inne media społecznościowe, gdzie ogłoszeń o sprzedaży jest mnóstwo.

Do niedawna Garda i Revenue przymykały na taką działalność swoje czujne oko, ale z analiz wynika, że duża część handlu przeniosła się obecnie do sieci, więc należało zająć się również tym segmentem sprzedaży internetowej. Revenue zaznacza, że można legalnie i bez odprowadzania podatków sprzedać zalegające nam w domach rzeczy, ale za to handel artykułami produkowanymi w domach lub na skalę masową, lub z myślą o osiąganiu dochodu, podlega już kontroli skarbowej. Urzędnicy irlandzkiej „skarbówki” dodają, że sprzedaż internetową, opodatkowanie i legalność prowadzonej działalności, regulują przepisy, a żeby być z nimi w zgodzie, porady można zasięgnąć w lokalnym oddziale Revenue. Wyczerpujących informacji udzielają w tym zakresie przeszkoleni pracownicy w centrach informacyjnych, a numery telefonów dostępne są na stronie: www.revenue.ie.  

Bogdan Feręc

Źr: Garda/Revenue

Polska-IE: Udostępnij
10 minut, które wst
Przypływ i opady pr