Garda wybiera osoby, którym pomaga

W An Garda Síochána wszczęte zostało śledztwo, a to ma ustalić, jak dużo połączeń na numer alarmowy, zostało zignorowanych, i którzy z funkcjonariuszy postępowali w ten sposób.

Od kilkudziesięciu miesięcy pojawiały się sygnały, iż Garda ignoruje wiele połączeń na numer 999, co może stanowić zagrożenie dla społeczeństwa. Dlatego Wydział Dochodzeń Wewnętrznych w Gardzie, postanowił wszcząć postępowanie wyjaśniające, a już pierwsze tygodnie pracy wykazały, że problem może dotyczyć tysięcy zgłoszeń.

Obecnie prowadzona jest jeszcze analiza wszystkich przychodzących na numer 999 połączeń, ale mówi się już, że odkryto szereg nieprawidłowości, więc „anulowano” zgłoszenia, czyli potencjalne incydenty, nie są ujęte w żadnych policyjnych statystykach.

Sprawa ma wymiar ogólnokrajowy, a działania prowadzone są we wszystkich centrach powiadamiania alarmowego, do których weszli śledczy i porównują raporty z wyciągami połączeń na numer 999. W okresie ostatnich dwóch lat mogło dojść do kilku tysięcy takich przypadków, a sprawdza się też, jakie sprawy zgłaszane były irlandzkiej policji. Część śledczych analizuje nagrania rozmów, jakie prowadzone były przez osoby obsługujące numer 999, a te, po porównaniu ze zgłoszeniem i późniejszym podejmowaniem działań, dadzą odpowiedź na pytanie, co lub kto odpowiedzialny jest za ignorowanie sygnałów od społeczeństwa.

Aktualnie pojawiło się kilka spraw, które mogą być istotne z punktu widzenia prowadzonych czynności, gdyż odnaleziono już parę przypadków, kiedy zgłaszane były potencjalne przestępstwa, podejrzane zachowania i przestępstwa związane z porządkiem publicznym, a nie łączą się one z działaniami policji.

Główne prace Wydziału Wewnętrznego skupiają się na stolicy kraju, bo to tam, dochodzić miało do największej liczby ignorowanych spraw, ale i inne duże miasta, są w grupie poddanej intensywnemu śledztwu. Są też małe posterunki, ale te, sprawdzane są pod nieco innym kątem, bo rozliczane z podjętych działań.

W toku wstępnego postępowania ustalono, iż odmowa wszczęcia działań, sankcjonowana była czasami w sposób niejasny, powody miały być też błahe, a i osoby, które podejmowały takie decyzje, nie miały na to zezwolenia swoich zwierzchników.

Władze Gardy, które czekają obecnie na pierwsze szczegółowe raporty w tej sprawie, chcą zapoznać się ze skalą problemu, by przeciwdziałać zjawisku. Wg niektórych członków władz Gardy, poprzez takie zachowania, policja traci swoją wiarygodność, a i spada zaufanie społeczeństwa do tej służby.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

Polska-IE: Udostępnij
Irlandia pójdzie w
Protokół irlandzki
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian