Garda szuka organizatorów protestów

Komisarz An Garda Síochána Drew Harris powiedział, iż w wyniku wczorajszych zajść funkcjonariusze rozpoczęli działania, które doprowadzić mają do ujawnienia organizatorów protestów przeciwko blokadom.

Obecnie, Garda bada zebrany w tej sprawie materiał, prowadzi czynności wywiadowcze, a także analizuje zapisy wideo z wczorajszego protestu, by ustalić, co lub kto, doprowadził do eskalacji zachowań. Komisarz Harris przyznał, że aresztowanie 11 osób, miało bezpośredni związek z zakłócaniem porządku publicznego, a policjanci, zmuszeni byli użyć środków przymusu bezpośredniego, w tym pałek, tarcz i kajdanek, kiedy tłum próbował przerwać policyjny kordon. Wtedy też doszło do bijatyki z policjantami, a konsekwencją było aresztowanie 11 najbardziej krewkich osób. Szef irlandzkiej policji zaznaczył, iż w jego ocenie, „reakcja funkcjonariuszy była proporcjonalna”, więc nie ma nic do zarzucenia swoim podwładnym.

Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, komisarz Drew Harris powiedział:

– Wszystkie te sprawy są zatem sprawami, które faktycznie przenoszą je z nadzorowania ograniczeń Covid-19 do prawodawstwa dotyczącego porządku publicznego. W końcu zeszłej nocy korzystaliśmy z przepisów dotyczących porządku publicznego, aby zapobiec wywołaniu paniki na Grafton Street. To dość ciasna ulica dla pieszych, więc nie można było na to pozwolić. Organizatorzy protestu są w trakcie aktywnego dochodzenia. Ich intencje są sprawdzane przez wywiadowców, wiemy, że byli tam w nielegalnym celu, czyli zakłócenia legalnej działań, zakłócenia działalności rządowej lub w istocie, zakłócenia funkcjonowania departamentów rządowych. Zaangażowani byli mieszanką grup o ekstremistycznych poglądach. Wspólną cechą tych grup jest to, że kierują się teorią wielkiej zamiany, która jest powiązana ze skrajnie prawicowymi ekstremistami. Jeśli chodzi o te grupy, odkryliśmy, że można zobaczyć pierwsze wezwanie w mediach “open source”, a następnie szybko przechodzą one do tajnych środków komunikacji między sobą. To mówi nam od samego początku, że tu jest problem i powinniśmy być zaniepokojeni protestami, które będą miały miejsce. Kiedy dowiadujemy się, że organizowane są protesty, staramy się dowiedzieć czegoś na ten temat, bo obawiamy się, że grozi nam przemoc. Widzieliśmy protesty, które przeradzały się w przemoc, więc dobrze, abyśmy mieli obawy. Te protesty są w pewnym momencie ukryte. Ich ustalenia stają się tajne, a my szukamy wtedy informacji w tym względzie, głównie poprzez działania wywiadowcze. Pandemia stała się polem rekrutacyjnym dla tego typu grup. Jeśli wziąć to pod uwagę arenę międzynarodową, z pewnością był to jeden z kierunków, koncentrujący się wokół niektórych z tych ekstremalnych grup i poglądów, które wyrażają. Myślę, że tutaj w Irlandii mniej, ale wywarło to pewien wpływ, chociaż widzieliśmy wzrost takiego niebezpiecznego zachowania, szczególnie na kontynencie europejskim. Dlatego powinniśmy być z tego zadowoleni, bo ogromna większość ludzi nie chce mieć z tym nic wspólnego. Mówimy tylko o niewielkiej liczbie osób, a my mamy obowiązek nadzorować te protesty. Jestem zaniepokojony, że materiał filmowy z protestów może zostać zmontowany i wykorzystany, jako środek propagandowy dla tych ekstremalnych grup. Wokół tych grup zawsze istnieje zagrożenie, czy to skrajnie lewicowe, czy skrajnie prawicowe, wykorzystują taki materiał filmowy, a następnie używają go, jako środek propagandowy. Na protestach jesteśmy w uzasadnionym celu. Odpowiednio reagujemy na to, co mogliśmy postrzegać, jako zagrożenie, jakie ta grupa stwarzała pod względem porządku publicznego. Mam nadzieję, że ci, którzy organizują te protesty, zdają sobie sprawę, że są w centrum uwagi, że zaangażowaliśmy się w aktywne śledztwo. Opis tego, kim jest organizator, został rozszerzony i prowadzimy dochodzenia w celu zidentyfikowania tych osób, a następnie zgłaszamy te osoby do oceny przez prokuratora.

Bogdan Feręc

Źr: RTE/Garda

Polska-IE: Udostępnij