Garda nie może odnaleźć 52 osób

Co roku w Irlandii ginie około 9000 osób, z czego większość zostaje odnaleziona, ale są też przypadki bardziej skomplikowane, więc poszukiwania nie przynoszą rezultatów.

Najwięcej zgłaszanych zaginięć kończy się w oczekiwany sposób, bo odnalezieniem osoby, więc policja zapisuje to, jako sukces. Niestety część zaginięć, to sprawy trwające przez kilka lub kilkanaście miesięcy, a wtedy, jeżeli zaginione osoby są odnajdywane, najczęściej nie można mówić o szczęśliwym finale.

W tym roku zgłoszono irlandzkiej policji 6358 zaginięć, a w tej liczbie było 4627 przypadków związanych z osobami małoletnimi. Odnaleziono 6306 osób, w tym 4609 osób poniżej 18 roku życia. Łącznie Garda prowadzi obecnie 823 sprawy zaginionych osób i mówi, iż te sprawy są otwarte. 12 miesięcy i dłużej prowadzone są 52 sprawy zaginięć, a najstarsza z nich pochodzi z 1951 roku.

Rocznie policjanci otrzymują od 9300 do 9700 zgłoszeń o zaginionych, z czego ¾ dotyczy dzieci i nastolatków. Zdecydowana większość tych spraw kończy się w kilkanaście dni, powrotem do domu, jednak każdego roku są takie, które zajmują uwagę Gardy przez długie miesiące i lata. Te właśnie kończą się najczęściej odnalezieniem ciał lub szczątków i dopiero badania DNA potwierdzają tożsamość osoby.

Jak podaje Garda, przełom w identyfikacji odnajdywanych szczątków ludzkich nastąpił w kraju w 2015 roku, kiedy Forensic Science Ireland, rozpoczęło na szeroką skalę, badania próbek DNA, jakie znajdowały się w posiadaniu śledczych. Od tego czasu rozwiązano kilkadziesiąt zaległych spraw, w tym ustalono tożsamość osób oraz potencjalnie winnych śmierci, o ile zgon, nie nastąpił z przyczyn naturalnych, czy spowodowany był nieszczęśliwym wypadkiem.

Bogdan Feręc

Źr:  Garda Missing Persons Bureau

Polska-IE: Udostępnij
Wicepremier zapowiad
E-hulajnogi będą n