Garda domaga się dozbrojenia i wsparcia dodatkowymi policjantami

Policjanci z rejonów przygranicznych domagają się wsparcia zbrojnego i dodatkowych sił, ale chcą również, dofinansowania ich posterunków.

Po cięciach kadrowych i finansowych, jakie miały miejsce w latach ubiegłych, w szczególnie złej sytuacji ma być Garda patrolująca granicę z Irlandią Północną, a funkcjonariusze czują, że przestępcy mają nad nimi przewagę liczebną i zbrojną. Apel do władz o zwiększenie finansowania posterunków granicznych i zwiększenie ich stanu osobowego, wystosowało stowarzyszenie Garda Representative Association (GRA).

Czarę goryczy policjantów przelała jedna z ostatnich akcji w hrabstwie Donegal, gdzie funkcjonariusze udali się z interwencją do domu, w którym mężczyzna postrzelony został z kuszy. Napastnik, nadal był uzbrojony, a i groził stróżom prawa, ponownym użyciem niebezpiecznego narzędzia, co było powodem wezwania uzbrojonego wsparcia. Na to jednak musieli czekać kilka godzin, więc w tym czasie, mogło dojść do nieprzewidzianych wydarzeń.

To tylko przykład, mówią przedstawiciele GRA, bo są też poważniejsze, a dotyczą innych rodzajów przestępstw, głównie przestępczości zorganizowanej, przemytu i handlu substancjami odurzającymi, a wtedy, nie można liczyć na łagodność i długo oczekiwać na wsparcie, bo bandyci, nie wahają się używać broni.

W hrabstwie Donegal stacjonuje tylko jedna jednostka wsparcia zbrojnego, która swoją bazę ma w Ballyshannon, ale działa ona w ograniczonym składzie, więc bardzo często korzysta z pomocy kolegów z Galway, Mayo oraz Cavan, a w takim przypadku, dotarcie na miejsce zdarzenia, wymaga czasu, ktorg wielokrotnie nie ma. Sprawy mogą się skomplikować już w styczniu, kiedy będziemy mieli do czynienia z brexitem, a to oznacza, że wzmóc trzeba będzie nadzór granicy, co w konsekwencji oznacza, potrzebę zatrudnienia większej ilości policjantów. Dla podniesienia bezpieczeństwa mieszkańców, jak i samych funkcjonariuszy, potrzeba też zwiększenia ilości tych policjantów, którzy mają prawo do noszenia broni.

Brendan O’Connor z GRA powiedział:

– Personel znajdujący się w odizolowanych miejscach na granicy jest często zależny od dostępności wsparcia, głównie dla ich własnego bezpieczeństwa, a kiedy występują znaczne opóźnienia w przypadkach krytycznych, mogą zrobić niewiele więcej od oczekiwania. Na ten nieproporcjonalny podział, wpływ wywarły lata oszczędności, które spowodowały drastyczny spadek liczby policjantów oraz niedobór podstawowego wyposażenia, takiego jak np. pojazdy. Na wielu posterunkach, brakuje również kadry, więc problem jest duży.

Co gorsze, do rosnących obaw policjantów dołączył jeszcze jeden element, bo zagrożenie ze strony dysydenckich grup republikańskich z Irlandii Północnej, które zapowiadają akcje zbrojne w przypadku utworzenia twardej granicy, a i w chwili zwiększenia ilości patroli granicznych.

Już teraz jednak wiadomo, że w hrabstwie Donegal, nieprędko dojdzie do zwiększenia liczebności uzbrojonych funkcjonariuszy Gardy, bo specjalna grupa, która wyznaczona została do wsparcia jednostek przygranicznych z tego rejonu, dopiero kilka dni temu rozpoczęła szkolenie. Proces nauki w postępowaniu z bronią oraz reagowania w sytuacjach zagrożeń jest jednak długotrwały, więc na posiłki, trzeba będzie poczekać nawet kilka miesięcy.

Bogdan Feręc

Źr: GRA

Polska-IE: Udostępnij
Micheál Martin tłu
Szykuje się rebelia