Niemieckie media takie jak dziennik die Welt oraz tabloid Bild wreszcie przełamują tabu milczenia i zaczęły pisać o zbrodniach grooming gangów w Niemczech. Nawet w tak sielskich regionach Bawarii i Badenii-Wirtembergii, dotąd synonimach stabilności, wybucha kryzys bezpieczeństwa, którego skala przeraża. Norymberga i Stuttgart zostały arenami przestępstw seksualnych związanych z małoletnimi – pisze Aleksandra Fedorska.
W tym artykule:
- Brytyjskie ostrzeżenie, niemieckie zaniedbanie
- Makabra w sercu Bawarii
- Efekt poprawności politycznej?
Brytyjskie ostrzeżenie, niemieckie zaniedbanie
Przez lata niemieccy politycy i media ignorowali sygnały ostrzegawcze płynące z Wielkiej Brytanii, gdzie już dekadę temu ujawniono istnienie zorganizowanych grup przestępczych wykorzystujących nieletnich. Strach przed oskarżeniami o rasizm i stygmatyzację jakichkolwiek grup narodowościowych doprowadził do autocenzury opinii publicznej.
Świat usłyszał po raz pierwszy o grooming Gangach dopiero w 2015 roku, gdy brytyjskie media ujawniły skandal w Rotherham, gdzie gangi pakistańskich mężczyzn przez lata bezkarnie wykorzystywały seksualnie setki brytyjskich dziewcząt. Mimo że ofiary zgłaszały przestępstwa, lokalne władze, media i policja ignorowały te zgłoszenia.
Makabra w sercu Bawarii
Blisko 11 lat po relacjach z Rotherham w ogniu uwagi staje niemiecka Norymberga. Specjalna grupa policyjna rozbiła tam właśnie gang młodych mężczyzn z Pakistanu, którzy w okolicach dworca odurzali i gwałcili młode kobiety i dziewczęta. Znalezione nagrania sugerują, że przemoc była nagrywana i sprzedawana w darknecie.
Według raportu policji, gang działał od co najmniej dwóch lat, a jego członkowie rekrutowali się głównie z kręgów imigrantów z Pakistanu. Ofiary były odurzane narkotykami, a następnie gwałcone w opuszczonych budynkach w pobliżu dworca. Niektóre z nagrań trafiały do sieci, gdzie były sprzedawane za tysiące euro.
Kolejne relacje pochodzą ze Stuttgartu, stolicy landu Badenii-Wirtembergii, gdzie doszło w samym centrum w pomieszczeniach publicznej toalety do gwałtu na młodej kobiecie. Sprawcy to często młodzi mężczyźni o południowoazjatyckim lub bliskowschodnim pochodzeniu działają w grupach, atakując kobiety w parkach, na ulicach i w środkach komunikacji miejskiej. Policja przyznaje, że ma trudności z identyfikacją sprawców, a ofiary często boją się zgłaszać przestępstwa.
Efekt poprawności politycznej?
Eksperci biją na alarm: tłumienie informacji o przestępczości przynosi efekt odwrotny do zamierzonego. Obywatele tracą zaufanie do państwa, a przestępcy czują się bezkarni.
Prof. dr. Jurgen Schmidt z Uniwersytetu w Monachium, ekspert ds. bezpieczeństwa, ostrzega: „Jeśli nie zaczniemy mówić wprost o problemach związanych z imigracją i przestępczością, stracimy kontrolę nad sytuacją. Milczenie tylko pogłębia kryzys.”
Ujawnienie działalności grooming gangów w Niemczech wywołało falę oburzenia w niemieckim społeczeństwie. W mediach społecznościowych pojawiają się głosy domagające się surowszych kar dla sprawców i większej transparentności ze strony władz. Jednocześnie część polityków ostrzega przed podsycaniem nastrojów antyimigranckich.
Autor: Aleksandra Fedorska
Autorzy:
Opracowanie:
Photo by Volkan Olmez on Unsplash

