Galerie handlowe mogą przenosić się do internetu. Digital mall przyjmie się nad Wisłą?

– Można przypuszczać, że jednym ze skutków koronowirusa, który już obserwujemy, a który według mnie będzie przybierać na sile, jest digitalizacja galerii handlowych w zakresie tworzenia tzw. wirtualnego centrum handlowego (digital mall) – mówi w rozmowie z portalem dlahandlu.pl Marta Machus-Burek, senior partner, dyrektor Działu Powierzchni Handlowych w Colliers International.

Od 4 maja galerie handlowe znów mogą przyjmować klientów. Aby przygotować swoje obiekty do bezpiecznych zakupów i pracy, właściciele galerii handlowych powzięli szereg działań zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Rozwoju i Głównego Inspektora Sanitarnego. Bezpieczeństwo podczas wizyty w sklepie w dobie pandemii stało się obecnie kluczową wartością związaną z zakupami.

– Patrząc na pierwsze dni działalności centrów handlowych, można powiedzieć, że są one przygotowane na przejęcie pracowników i klientów. W obiektach pojawiły się punkty sprzedaży maseczek, płyny do dezynfekcji czy też plakaty informujące o podstawowych zasadach higieny. Rozporządzenie rządowe nakłada określone działania i procedury, które z pełną odpowiedzialnością realizują nie tylko centra handlowe, ale każdy najemca obiektu z osobna – komentuje Marta Machus-Burek, senior partner, dyrektor Działu Powierzchni Handlowych w Colliers International.

Jak będą wyglądać galerie w przyszłości?

– O tym zdecyduje rynek oraz zachowania klientów. Za wcześnie na snucie scenariuszy przyszłości. Teraz każdy uczestnik rynku powinien skupić się na odbudowaniu zaufania klientów i działaniach wspierających aktywizację biznesów. To najważniejszy cel obecnie. Luzowanie kolejnych obostrzeń i ograniczeń dotyczących gastronomii, kina, fitnessu na pewno będzie wspierać ten cel, ponieważ bez pełnej aktywności oferty handlowo – usługowej centrom trudno będzie ocenić, czy zachowania klientów i ich wybory różnią się od tych sprzed pandemii czy nie. Można przypuszczać, że jednym ze skutków koronowirusa, który już obserwujemy, a który według mnie będzie przybierać na sile, jest digitalizacja galerii handlowych w zakresie tworzenia tzw. wirtualnego centrum handlowego (digital mall). Już przed pandemią obserwowaliśmy, że w krajach Europy Zachodniej, szczególnie w Wielkiej Brytanii i Niemczech, gdzie udział zakupów online w tradycyjnym handlu był największy w Europie, galerie handlowe realizowały projekty tego typu, integrując na własnych, brandowanych platformach online sklepy internetowe swoich najemców. Była to odpowiedź na pojawiające się potrzeby klientów i sieci handlowych, dla których integracja kanałów online i tradycyjnego handlu była podstawą strategii omnichanelowej. W Polsce tego typu rozwiązania pojawiły się właśnie w czasie koronowirusa. Kilku właścicieli uruchomiło już podstawowe wersje takich wirtualnych galerii, a kilku kolejnych nadal nad tym pracuje. Jest to ewidentny progres galerii handlowych w kierunku digitalizacji i łączenia kanałów sprzedaży – tłumaczy ekspertka.

Zdaniem Marty Machus-Burek każdy kryzys, także i ten związany z pandemią, tworzy nowe możliwości dla konceptów biznesowych.

– Zamknięcie galerii handlowych, w których skupia się zdecydowana większość nowoczesnego handlu, pokazała firmom handlowym, że transformacja technologiczna jest niezbędna. Trzeba jednak pamiętać, że to rozwój technologii i zmian zachowań konsumenckich, jakie obserwujemy już od paru lat, wpływają na pojawianie się nowych konceptów handlowych, a nie sam koronawirus. W takim ujęciu należy patrzeć na możliwości i to, kto i w jakim zakresie z nich skorzysta. Firmy handlowe, które już wcześniej rozpoczęły wdrażanie strategii transformacji biznesowej, przyspieszyły w tym czasie z kolejnymi etapami wdrożeń. Te, które raczkowały albo o takiej strategicznej transformacji nie myślały, mają do podjęcia kluczowe decyzje, od których zależeć będzie przyszłość tych marek i sklepów, i to niezależnie od pandemii. W krótkiej perspektywie szacujemy, że na rynku mogą pojawić się formaty o charakterze pop up store do wyprzedaży kolekcji, tych które pozostały z sezonu wiosennego. Można spodziewać się, że wzrośnie liczba show roomów, które nie będą skupiać się na generowaniu obrotów z mkw. jak typowy sklep handlowy, ale na zapewnieniu kontaktu marki z klientem. Zakładamy także, że zdecydowana większość firm rozwinie maksymalnie usługę click & collect, czyniąc sklepy stacjonarne integralną częścią kanału dostaw – uważa nasza rozmówczyni.

DlaHandlu.pl>>>

Polska-IE: Udostępnij...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish