Fine Gael nadal z Białorusią

Nie skończyła się irlandzka krytyka wobec postępowania władz Białorusi, która tłumi demonstracje obywateli, jakie wywołane zostały wynikami wyborów prezydenckich w tym kraju.

Wg posłów i senatorów Fine Gael, bo to oni są najbardziej aktywni na tym polu, nie można pozwolić, by tak działo się w Europie, a demonstracje rozpędzane były w sposób siłowy. Irlandia, jako kraj o uznanej od dawna demokracji, ma prawo do wyrażania swojej krytycznej opinii na ten temat i powinna o tym głośno mówić na forum międzynarodowym, powiedział jeden z senatorów Fine Gael.

Irlandia musi przyjąć zdecydowanie krytyczną postawę wobec autorytarnego prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki, który trzyma się władzy po wyborach, a te, nie zostały opisane jako „ani wolne, ani uczciwe” i to przez Wysokiego Przedstawiciela UE ds. Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa.

Senator Fine Gael Barry Ward stwierdził:

– Od 2000 r. wielokrotnie odwiedzałem Białoruś i mam tam wielu przyjaciół oraz znajomych. Demokracja jest czymś, co w Irlandii uważamy za coś oczywistego, ale widziałem, jak Białorusini żyją w społeczeństwie ściśle kontrolowanym przez rząd, mimo że znajduje się ono na granicach Unii Europejskiej. Białorusini aż za dobrze wiedzą, co to znaczy żyć w społeczeństwie, w którym wolność słowa i inne prawa demokratyczne są ograniczone. Wybory prezydenckie w tym tygodniu rzekomo przyniosły Łukaszence 80,23% głosów, mimo że wyniki sondaży pokazały, że lider opozycji Swietłana Tichanowska w niektórych obszarach przekroczyła 70%. UE przyznała, że ​​ludność Białorusi wyraziła demonstrację chęci demokratycznych zmian, ale opinia publiczna spotkała się z uzbrojoną policją, gumowymi kulami, pałkami, przemocą i aresztowaniami. Po zamachu na jej życie pani Tichanowska, która na karcie głosowania zastąpiła swojego uwięzionego męża, ukryła się teraz na Litwie. Gniew ludzi z powodu tego kłamstwa wyborczego był oczywisty natychmiast po opublikowaniu wyników, a teraz na ulicach Mińska i innych miast były dni zamieszek i niepokojów. Nieproporcjonalna i niedopuszczalna przemoc ze strony białoruskich władz spowodowała co najmniej jedną śmierć (według Wysokiego Przedstawiciela UE i powołanej białoruskiej organizacji praw człowieka Wiasna, choć zaprzecza temu białoruskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych) i wiele obrażeń, a późniejsze niepokoje społeczne doprowadziły do ​​setek aresztowań, obrażeń oraz zniszczeń mienia. Irlandia jest w wyjątkowej sytuacji, by mówić głośno o tych nadużyciach. Mamy dobrą reputację dyplomatyczną, a co ważniejsze, wiarygodność w regionie. Istnieje wiele powiązań między Irlandią a Białorusią i musimy je wykorzystać, aby jasno określić nasze stanowisko, że wybory muszą być wolne i uczciwe, że prawa człowieka muszą być przestrzegane, a demokratyczna wola ludu musi być szanowana. Chciałbym zapewnić przyjaciół i kolegów z Białorusi, że Irlandia robi wszystko, co w jej mocy, aby wywrzeć międzynarodową presję na reżim i pomóc w stworzeniu rządu, którego Białorusini chcą i na jaki zasługują.

Bogdan Feręc

Źr: Fine Gael

Polska-IE: Udostępnij
Sinn Féin bije w rz
Pracodawca Godny Pol