Fianna rozjeżdża swojego ministra

Gdy opozycja rzuciła się do gardła ministra budownictwa, Darragh O’Brien mógł mieć nadzieję, że obrona przyjdzie z łona gabinetu lub partii.

Tak jednak się nie stało i ciężko znaleźć w rządzie osobę, która w pełni poparłaby szefa mocno krytykowanego resortu. Jeszcze ciekawiej zrobi się, kiedy przyjrzymy się samej partii Fianna Fáil, bo i w niej ze świecą szukać zwolenników ministra O’Briena, a jest wręcz przeciwnie.

Coraz większa ilość członków Fianny twierdzi, że minister powinien zacząć działać, zmienić krytykowany przez opozycję program budownictwa mieszkalnego, który niedawno opublikował i generalnie, zacząć dostarczać na rynek mieszkania, bo tych, jak nie było, tak nie ma, a słowa, nic w tym zakresie nie zmienią.

Minister krytykowany jest w równym stopniu przez posłów i senatorów Fianna Fáil, jak i przez przedstawicieli tego ugrupowania we władzach lokalnych, ale też szeregowych członków, a ci otwarcie mówią, że minister nie jest tym, który daje nadzieję na wyjście z kryzysu mieszkaniowego. Najostrzejsi krytycy dodają, że to on „ciągnie” notowania Fainny w dół, więc albo powinien szybko zrewidować swoje postępowanie i propozycje, albo po prostu odejść ze stanowiska.

Wyraźnym krytykiem pracy ministra O’Briena stał się w ostatnim czasie poseł „FF” reprezentujący Wicklow Pat Casey, który w twarz rzucił ministrowi ostre słowa o jego działaniach na froncie walki z problem mieszkaniowym. Wymiana zdań, nie może zostać zaliczona do pogawędki dwóch dobrych znajomych, co relacjonowali świadkowie tego wydarzenia, a wydźwięk był jeden, więc połajanka ministra.

Poseł Fianny Pat Casey uważa, iż nie można pozostawić do realizacji programu ministra Darragha O’Briena, bo nie uzyska on poparcia społecznego, nie będzie też woli politycznej ze strony opozycji, by w najmniejszym bodaj stopniu ten projekt poprzeć, a i stanie się on wodą na młyn krytyków Fianna Fáil. W finale może się okazać, iż poprzez niedoskonałość programu ministra, Fianna straci jeszcze więcej głosów poparcia.

Ważne w tej całej sprawie jest, że na froncie wymiany poglądów szef resortu budownictwa O’Brien pozostał już właściwie sam, bo nawet premier, półgębkiem broni swojego ministra, ale nie wspomina jeszcze o radykalnych rozwiązaniach. To jednak może być tylko kwestią czasu, bo albo minister otrzyma zalecenie, by swój plan „udoskonalić”, albo będzie kolejnym, który z resortu odejdzie, przed zakończeniem kadencji gabinetu, w niesławie.

*

Ogólnie rzecz ujmując, na Fianna Fáil padł blady strach, bo dotarło właśnie do członków tego ugrupowania, że kolejne wybory, będą dla nich przegrane, a próbują teraz z pożogi krytyki, ratować wyłącznie srebra i spuściznę po czasach świetności partii.

Bogdan Feręc

Źr: Sunday Independent

Polska-IE: Udostępnij
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian