Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Felieton sobotni Jana A. Kowalskiego: Za długo udawaliśmy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Za długo udawaliśmy, że żyjemy w państwie prawa. Za długo udawaliśmy, że żyjemy już bez komuny, że zniknęła, że rozpłynęła się cudownie w roku 1989. A ona ma się świetnie i znowu sięga po sprawdzony argument prawny – po siłę policji.

Za długo udawaliśmy! Za długo udawaliśmy, że żyjemy w państwie prawa. Za długo udawaliśmy, że żyjemy już bez komuny, że ona zniknęła, że rozpłynęła się cudownie w roku 1989.

Nic takiego się nie stało. Komuna, postkomuna ma się świetnie. Zdobyła wszystko co było do zdobycia. Według wytycznych opracowanych w Moskwie, przeprowadziła pierestrojkę. Stała się właścicielem dóbr, które kiedyś odebrała prawowitym właścicielom. Tak, Magdalenka zaczęła się na Łubiance. 

To była jedyna rewolucja społeczna (udana) jaka dokonała się w Polsce w roku 1989. Nie tylko w Polsce, w całym byłym obozie komunistycznym. Ta rewolucja nie dokonałaby się bez zaplecza społecznego, bez mediów, bez celebrytów, bez pisarzy żyjących z dotacji totalitarnego państwa. To komunistyczne zaplecze zostało wraz z całym systemem PRL przeniesione do nowego porządku, do III RP. 

A my udawaliśmy, że to jest nasze państwo, bo walczyliśmy, bo drukowaliśmy ulotki, bo nam się należy. Bo już możemy wyjeżdżać za chlebem. 

Komuniści przekupili wielu z nas –  gabinetami z palmą i sekretarką. To wtedy ogłosiliśmy zaistnienie państwa prawa i niepodległej ojczyzny. Narażaliśmy się na więzienie, a potem 24-godzinny areszt. I dlatego należały nam się te gabinety, i te palmy. A potem już uwierzyliśmy,  że to my tworzymy Polskę. 

Teraz mamy to co mamy. Postkomuna może dyktować nam co jest prawem (jak ona je rozumie), a były sowiecki pachołek może bezkarnie obrażać wybranego przez nas prezydenta, bo teraz ma poparcie Brukseli i Berlina.

Chcieliśmy być w trakcie tych wszystkich lat po ‘89-tym drugą Japonią, a nawet drugą Koreą. Chcieliśmy Paryża lub Budapesztu w Warszawie. Tymczasem popatrzmy na ostatnie wydarzenia w Serbii. Protest społeczny przeciwko postkomunie ma sens. Wystąpmy wspólnie przeciwko postkomunistycznej patologii, dla której argumentem prawnym są – jak dawniej – oddziały policji. Odsuńmy ją od władzy i stwórzmy obywatelskie polskie państwo. 

Precz z komuną! Precz z Donaldem Tuskiem!

Jan Azja Kowalski 

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version