Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Felieton sobotni Jana A. Kowalskiego: Ambasador Niemiec w Sejmie – kiedy nastąpi kolejny rozbiór Polski?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zapamiętajmy datę – 13.02.2026. Jeżeli się nie ockniemy, to od teraz ambasador Niemiec będzie nadzorował posiedzenia polskiego Sejmu istotne dla interesów Niemiec. Poprzedni ambasador, który tak robił nazywał się Mikołaj Repnin i był wysłannikiem carycy Katarzyny II. Też chciała całej Polski

Nie będę tu pisał o samym projekcie SAFE i co on oznacza dla Polski. Zrobił to już w czwartek Bartosz Jasiński, apelując do prezydenta Nawrockiego o zawetowanie Ustawy SAFE … na dzień przed jej przyjęciem przez Sejm😉

Omówię jedynie demonstrację siły jaką pokazał nam wszystkim ambasador Niemiec w Polsce, Miguel Berger. Ambasador był w Sejmie w trakcie głosowania ustawy SAFE i ustawy o związkach jednopłciowych (tzw. partnerskich). Nie tylko był, ale pochwalił polski Sejm za przyjęcie tych ustaw, zgodnych z niemieckim rozumieniem interesu europejskiego.

Godność i bezpieczeństwo, pewność prawna dla obywateli w związkach jednopłciowych. W Sejmie z innymi dyplomatami, aby wyrazić poparcie dla Katarzyny Kotuli i projektu ustawy o „statusie osób najbliższych”— napisał w serwisie X.

Zapamiętajmy tę datę – 13.02.2026. Jeżeli się nie ockniemy, to od tego dnia ambasador Niemiec będzie nadzorował kolejne posiedzenia polskiego Sejmu istotne dla interesów Niemiec. A może stanie się to codziennością?

Był kiedyś w Polsce taki czas, że ambasador obcego państwa bezpośrednio pilnował polskich posłów. Nazywał się on Mikołaj Repnin i w latach 1767/8 dyktował posłom polskim ustawy w interesie Rosji. Jednak wtedy rosyjskie wojska otaczały stolicę. Dla pełnego porządku, jak go Rosjanie rozumieli, 14 października 1767 roku, Repnin kazał porwać i wywieźć w głąb Rosji (do Kaługi) przywódców stronnictwa patriotycznego. Pod jego dyktando Sejm przegłosował ustawową słabość państwa polskiego i poddanie się pod rosyjską opieką. Książę Repnin był zagorzałym zwolennikiem złotej wolności szlacheckiej, a jakże, i wykonawcą rozkazów carycy Katarzyny II. Ona też chciała całej Rzeczpospolitej dla siebie, a skończyło się na podziale z Prusami.

Teraz wojska niemieckie są jeszcze daleko od Warszawy, rosyjskie tym bardziej, ale sytuacja Polski coraz bardziej przypomina tę przedrozbiorową. Oto sam kanclerz Niemiec, Friedrich Merz oznajmił dziś:

Już 15 lat temu Radek Sikorski powiedział nam, Niemcom: „Mniej obawiam się niemieckiej siły niż niemieckiej bezczynności”. Te dwa elementy są częścią naszej odpowiedzialności, wynikającej z naszej historii i położenia geograficznego. Tę odpowiedzialność przyjmujemy

https://stooq.pl/n/?f=1738878

Niemcy potrzebują polskich zasobów dla zbudowania swojego Imperium Europa. Zamierzają je zbudować według własnego niemieckiego porządku. Jest to porządek zgoła odmienny od tego, który mógłby być zaakceptowany przez ogół Polaków. Jeżeli ten porządek zostanie wprowadzony w Europie, to jest oczywiste, że będziemy się przeciwko niemu buntować jako pierwsi. 

Czy stracimy 200 lat i miliony ofiar, żeby znowu przywrócić Polskę i polski porządek? Trudno na to pytanie odpowiedzieć. Dziś jeszcze mamy szansę, żeby w kompletną zależność od Niemiec nie popaść.  W sprzyjającej Polsce obecnej konstelacji geopolitycznej, ze wsparciem Imperium USA, możemy ten niemiecki projekt odrzucić i zbudować niezależną Wolną i Silną Polskę. Polskę akceptowaną przez co najmniej 70% Polaków. Polskę według polskiego przepisu.

Wybierzmy wolność i odpowiedzialność obywateli za swoje państwo, jak Ameryka Donalda Trumpa. To o jego (kolejnym) zwycięstwie nad sektą globalistów klimatystów, umoczoną po uszy w brudach Epsteina, miałem dziś napisać … ale mnie poniosło. 

Napiszę za tydzień, obiecuję😊

Jan Azja Kowalski

Fot. ABC Niepodległość

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version