Facebook może usuwać treści bez ostrzeżenia

Moderatorzy Facebooka otrzymali prawo, do usuwania treści, bez wcześniejszego ostrzeżenia ich autora, iż wpis zostanie skasowany.

Wiadomo to z wewnętrznych dokumentów, do jakich dotarli m.in. irlandzcy dziennikarze, a jak wynika z postanowień władz tego medium, moderatorzy, mogą usunąć każdy wpis, który wyda im się podejrzany. Chodzi tutaj głównie o tzw. wpisy niebezpieczne, które zamieszczają osoby o radykalnych poglądach, ale i jeżeli taki, zamieszczony zostanie przez jakąś grupę.

Centrala Facebooka rozesłała takie dokumenty z nowelizacją przepisów wewnętrznych już w ubiegłym miesiącu, a jak brzmi informacja, aby pomóc moderatorom w decyzji, która z treści powinna być usunięta z tego medium.

Osoby nadzorujące facebookowe wpisy, usuną z całą pewnością wpisy o przemocy, skierowane bezpośrednio wobec osób i instytucji, ale też takie, które godzą w organizacje pozarządowe i nawołują do przeciwstawiania się ogólnie przyjętym normom. Przepis zawoalowany został wyjaśnieniem, iż chodzi przede wszystkim o przeciwdziałanie i zablokowanie możliwości rozpowszechniania informacji przez grupy terrorystyczne i działające w sprzeczności z prawem, ale nowe zarządzenia, odbierane są, jako atak na wolność wypowiedzi w całym medium.

Jak ujawnił The Times, wpisy charakteryzujące się brutalnością wypowiedzi, zawierające groźby, również pod adresem urzędników, polityków i organów porządkowych, niewiarygodne, powinny być usunięte bez wcześniejszego powiadomienia osoby, która taki zamieściła.

Facebook nowe zasady moderacji treści rozesłał do swoich central lokalnych już 16 grudnia, a dokument miał pomagać moderatorom w pracy, więc pozwala na usuwanie wszystkiego, co nie spodoba się człowiekowi, który przeczyta, jakiś ze wpisów.

Takie samo pismo otrzymała centrala w Dublinie, która zatrudnia moderatorów za pośrednictwem firmy outsourcingowej o nazwie Covalen, a ta swoją siedzibę ma w Sandyford. Covalen to przedsiębiorstwo globalne i moderatorów treści, którzy pracują na rzecz Facebooka, ma na całym świecie.

Po ujawnieniu tych informacji, a stało się to w wielu krajach na świecie, Facebook musi mierzyć się z falą krytyki pod jego adresem, a wiele mówi się, że po pierwsze to nie do końca może być legalne, a po drugie, nosi znamiona inwigilacji i może być używane do promowania grup interesów.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

Polska-IE: Udostępnij
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian