Zbliżający się sezon grzewczy przynosi złe wieści dla odbiorców energii elektrycznej i gazu. Jeden z czołowych dostawców na rynku, czyli SSE Airtricity, oficjalnie zapowiedział istotną korektę stawek, która wejdzie w życie już 5 października. Nadchodzące korekty cenników stanowią bezpośrednią konsekwencję narastających napięć geopolitycznych oraz rosnących obciążeń przesyłowych. Dla setek tysięcy odbiorców oznacza to wyższy koszt przetrwania nadchodzących zimowych miesięcy.
Skala planowanych podwyżek
Decyzja przedsiębiorstwa dotknie bezpośrednio około 250 tysięcy klientów indywidualnych korzystających z energii elektrycznej oraz 85 tysięcy odbiorców gazu ziemnego. Struktura planowanych zmian taryfowych kształtuje się następująco:
- Przeciętny rachunek za energię elektryczną wzrośnie o 8,9%.
- Średnie opłaty za gaz zostaną podniesione o 9,3%.
- W przypadku gospodarstw domowych korzystających z pakietu łączonego (dual-fuel), łączny wzrost kosztów osiągnie poziom 9,1%.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że niezależnie od samych stawek zużycia, od 5 października opłaty stałe, które związane są z dystrybucją energii elektrycznej pójdą w górę o 6,1%.
Następnym sygnałem świadczącym o ogólnej presji cenowej w sektorze grzewczym jest niedawny ruch firmy Calor Gas, która podniosła roczną opłatę stałą dla części klientów indywidualnych korzystających z gazu LPG oraz BioLPG z 95 do 185 euro.
Bliski Wschód a opłaty sieciowe
Jako główne źródło podwyżek przedstawiciele SSE Airtricity wskazują czynniki zewnętrzne oraz regulacyjne. Globalne rynki hurtowe pozostają niezwykle podatne na wstrząsy związane z konfliktem w Zatoce Perskiej i szerszym kryzysem na Bliskim Wschodzie. W efekcie tych wydarzeń hurtowe ceny gazu w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wzrosły ponad dwukrotnie.
Dyrektor zarządzający spółki Stephen Gallagher podkreślił, że firma przez długi czas starała się absorbować rosnące koszty operacyjne, aby chronić odbiorców końcowych przed pełnym wymiarem wahań giełdowych.
Jednak utrzymująca się niestabilność, połączona z wchodzącymi w życie w październiku wyższymi taryfami operatorów systemów elektroenergetycznych oraz opłatami sieciowymi, uniemożliwiła dalsze utrzymywanie dotychczasowych stawek. W ocenie kierownictwa firmy, jedyną długoterminową bazą dla stabilizacji cen pozostaje przyspieszenie transformacji w stronę lokalnych, najchętniej odnawialnych źródeł energii.
Impuls inflacyjny dla całej gospodarki
Zjawisko to będzie miało niestety szerszy wymiar makroekonomiczny. Zwiększone koszty ropy i gazu na rynkach międzynarodowych zaczynają ponownie napędzać ogólne wskaźniki inflacyjne. Dane dotyczące zharmonizowanego wskaźnika cen konsumpcyjnych UE (HICP) pokazują, że inflacja w skali rocznej sięgnęła w sierpniu 3,4 proc., rosnąc o 0,6 proc. w stosunku do lipca. Głównym motorem tego skoku były właśnie rosnące wydatki na energię.
Zapowiedziane zmiany taryfowe, a będące następstwem wprowadzonych i zapowiadanych podwyżek pokazują, jak wrażliwy pozostaje lokalny rynek na zjawiska o charakterze globalnym. Przedproże zimy staje się tym samym sprawdzianem dla domowych budżetów, na które ponownie spada ciężar międzynarodowych kryzysów surowcowych.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Kanishk Agarwal on Unsplash

