Tradycyjne i niezwykle widowiskowe święto sportu jeździeckiego, jakim są słynne wyścigi Galway Races, zbliża się wielkimi krokami. Tegoroczna edycja, zaplanowana na okres od 27 lipca do 2 sierpnia, już teraz wywołuje gigantyczne emocje, a organizatorzy mają dla rzeszy fanów znakomite wieści.
Aby wyjść naprzeciw ogromnemu zainteresowaniu i jeszcze bardziej podnieść atrakcyjność sportowego widowiska, podjęto oficjalną decyzję o rozszerzeniu programu. W festiwalowy wtorek karta gonitw zostanie wzbogacona o dodatkowy, nowy bieg z przeszkodami. Dzięki temu zabiegowi kibice będą mogli śledzić aż osiem pasjonujących wyścigów jednego dnia, co z pewnością przełoży się na jeszcze większą dawkę adrenaliny na torze w Ballybrit.
Michael Moloney, który od 2015 roku z powodzeniem piastuje stanowisko dyrektora generalnego Galway Races, nie kryje satysfakcji z obecnego obrotu spraw. W rozmowie z prestiżowym pismem Racing Post przyznał, że zainteresowanie wejściówkami przerosło najśmielsze oczekiwania.
Sprzedaż biletów na tegoroczne wydarzenie poszybowała w górę o 36 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Pakiety Premium rozeszły się w zaledwie kilka dni, a miejsca dedykowane dla sektora korporacyjnego są już praktycznie wyprzedane na każdy dzień festiwalowego tygodnia. Choć dyrektor Moloney tonuje nastroje, sugerując, że ten skok to częściowo zasługa faktu, iż kibice nauczyli się decydować na zakup ze znacznym wyprzedzeniem, to wszystko wskazuje na to, że tegoroczna frekwencja bez problemu pobije zeszłoroczne, i tak imponujące statystyki.
W ślad za rekordową frekwencją idą również ogromne zmiany w infrastrukturze samego obiektu. Organizatorzy dokładają starań, aby pobyt w Ballybrit był dla gości unikalnym doświadczeniem. Wokół toru pojawi się wiele nowych udogodnień, w tym całkowicie odnowiony, nowoczesny bar Tote 26. Prawdziwym hitem nadchodzącego festiwalu ma być jednak zupełnie nowy bar koktajlowy, zlokalizowany w samym centrum toru, który powstaje przy współpracy z renomowaną marką Schweppes.
Galway Races to jednak nie tylko sportowa rywalizacja na najwyższym poziomie, ale także spektakularne wydarzenie kulturalno-rozrywkowe. W ciągu całego festiwalowego tygodnia na wielu scenach zaprezentuje się blisko pięćdziesięciu artystów, co dyrektor generalny określa jako jeden z najmocniejszych składów muzycznych w całej historii imprezy.
Prawdziwą perłą w koronie programu rozrywkowego będzie Dzień Muzyki Country, zaplanowany na środę, 29 lipca. Główną gwiazdą tego wieczoru zostanie Michael English, jedna z największych i najbardziej rozpoznawalnych postaci irlandzkiej sceny country. Towarzyszyć mu będą znakomite formacje, wśród których znajdą się między innymi grupy The Gamblers, The Conquerors, Sean Slattery & the Connections oraz Spring Break.
Sam artysta nie kryje radości z nadchodzącego występu, podkreślając, że wyścigi w Galway od zawsze stanowią jeden z absolutnie najważniejszych i najbardziej wyczekiwanych punktów irlandzkiego lata. Atmosfera, ogromne tłumy oraz energia panująca w Ballybrit są po prostu nieporównywalne z żadnym innym miejscem. Michael English z wielką ekscytacją wyczekuje spotkania z festiwalową publicznością podczas tego, co zapowiada się na naprawdę niesamowity i pełen wrażeń tydzień. Muzyka na żywo stanowi prawdziwe serce Galway Races, a tak potężna oprawa artystyczna gwarantuje elektryzującą atmosferę od pierwszego do ostatniego dnia festiwalu.
Bogdan Feręc
Źr. Racing Post
Fot. CC el ui

