Ekspert: W Polsce jest miejsce dla twardych dyskontów, ale poza głównym nurtem

– Dotychczasowy rozwój rynku dyskontów motywowany był, poza inwestycjami w rozwój numeryczny sieci dyskontowych, świetnym odpowiadaniem na potrzeby konsumentów w zakresie asortymentu i sposobu robienia zakupów. Na dalszy rozwój tego formatu może mieć wpływ obecna sytuacja ekonomiczna – mówi w rozmowie z portalem dlahandlu.pl Konrad Wacławik, Client Team Manager w Nielsen Connect Polska.

Rynek dyskontów w Polsce notuje sukcesywne wzrosty od wielu lat. Sklepy dyskontowe stanowią obecnie ok. 1/3 polskiego rynku detalicznego, co w odniesieniu do części krajów europejskich jest wynikiem wysokim, ale nie najwyższym. W krajach takich jak: Norwegia, Dania czy Belgia dyskonty mają jeszcze silniejszą pozycję.

– Dotychczasowy rozwój rynku dyskontów motywowany był, poza inwestycjami w rozwój numeryczny sieci dyskontowych, świetnym odpowiadaniem na potrzeby konsumentów w zakresie asortymentu i sposobu robienia zakupów. Dyskonty zapewniają wiele korzyści: miejsce zakupów blisko domu, niższą cenę, rozwój oferty BIO, marek własnych etc. Obecnie sieci dyskontowe zbliżyły się bardzo mocno w swoim koncepcie do małych, nieraz ekskluzywnych supermarketów czerpiąc z różnych kanałów to, co najlepsze. Stwarza to zatem miejsce dla sieci, które będą pozycjonowały się jako tak zwane “hard dyskonty”, gdzie główny cel położony jest na komunikację ceny, zapewnienie dużego zapasu produktów w najbardziej konkurencyjnych cenach, odpuszczając kwestie ekspozycyjne czy marketingowe – uważa Konrad Wacławik.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Zdaniem eksperta Nielsena, na potencjalny rozwój tego formatu może mieć wpływ obecna sytuacja ekonomiczna. – Wzrost cen żywności, perspektywy na rynku pracy i zapowiadany wzrost bezrobocia z pewnością skłoni kupujących do poszukiwania tańszych produktów. Innym argumentem, który przemawia za faktem, że jest miejsce dla tego typu sklepów, może być obserwacja wskazana podczas wydarzenia Trend Week K20. Badacze wskazali na brak specjalizacji sieci sklepowych obecnych na rynku w docieraniu do precyzyjnie określonej grupy konsumentów. Kanał twardych dyskontów skupiając się ofertą i komunikacją na konsumencie poszukującym najniższej ceny mógłby wpasować się w potrzeby tej części osób i zdobyć grupę wiernych klientów – tłumaczy Konrad Wacławik.

Przedstawiciel Nielsena dodaje, że nie możemy jednak zapomnieć, że obecnie kluczowe dla Polaków jest poszukiwanie dobrej jakości za odpowiednią cenę. – Klienci przez ostatnie lata zdecydowanie częściej zwracają uwagę na jakość produktów. Mimo pandemii i trudniejszej sytuacji, obecnie nadal obserwujemy rozwój trendów EKO, dbania o zdrowie, produktów funkcjonalnych. Będzie to z pewnością wyzwanie dla formatu twardych dyskontów, jednocześnie kiedy inni gracze na rynku nie zapominają o komunikacji cenowej swoich ofert. Obserwując jednak sytuację gospodarczą oraz obecne portfolio sieci na rynku w Polsce możemy zaryzykować stwierdzenie, że miejsce dla twardych dyskontów jest, choć wydaje się znajdować bardzo specyficznego i konkretnego odbiorcę, na ten moment raczej nie tego z głównego nurtu – podsumowuje.

DlaHandlu.pl>>>

Polska-IE: Udostępnij
63 dni Powstania War
Grzywaczewski: Trump