Dziwny apel Iarnród Éireann

Z jednej strony Irish Rail cieszy zwiększająca się ilość pasażerów, a z drugiej przewoźnik przestał sobie radzić z przeładowanymi pociągami, głównie w Dublinie, gdzie kolejka dojazdowa DART oznacza permanentny tłok.

Żeby jednak pomóc pasażerom, stworzono specjalną stronę internetową, a na tej szczegółowo w czasie rzeczywistym pokazywane jest zatłoczenie pociągów DART, by móc wybrać sobie ten, który nie jest przeładowany.

Pomysł dobry i pomocny, ale zastanawia apel, jaki do dojeżdżających wystosował Iarnród Éireann, bo zachęca poniekąd do unikania niektórych istotnych połączeń.

Jak czytamy w informacji, pasażerowie powinni, o ile jest to możliwe, zmienić swoje przyzwyczajenia dojazdowe i zrezygnować z pociągów w godzinach szczytów komunikacyjnych, a te przypadają na godziny pomiędzy 8 a 9 rano i 16:00 do około godziny 18:00.

Super, tylko jest jeden mały problem, bo Irlandia zaczyna swoje życie o godzinie 9:00, czyli właśnie wtedy pasażerowie jadą kolejką do pracy, na uczelnię i załatwić sprawy w urzędach. Gdyby zastosowali się do apelu przewoźnika, zadowoleni z całą pewnością nie będą właściciele firm, do których pracownicy będą się notorycznie spóźniać.

Rozwiązaniem może być coś innego, czyli zwiększenie ilości połączeń w godzinach szczytu komunikacyjnego, a jeżeli nie można tego zrobić to wydłużenie składów, co pozwoli na przewiezienie większej ilości osób jednym kursem, jednak teraz o tym się nie mówi.

Irish Rail zaprasza podróżnych na stronę https://peaktime.ie/, na której sprawdzić można, jak bardzo zatłoczony będzie pociąg, którym chcą dojechać do stolicy. Obecnie strona nie oferuje zbyt dużych możliwości, ale w najbliższych miesiącach będzie rozbudowana i wszystkie połączenia podmiejskie z rejonu Dublina, znajdą się na grafiku zatłoczenia.

Bogdan Feręc

Źr: Irish Rail/TFI

Podziel się:

Varadkar próbuje za
Stephen Fahey: Inter
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn