Dziwna informacja OECD

Irlandzki rząd otrzymał informację z OECD, by nie martwił się długiem publicznym, a skupił na niwelowaniu bezrobocia.

Starszy ekonomista Ben Westmore, który zajmuje się Irlandią w Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), przekonany jest, co wyraził w wywiadzie dla Irish Examiner, iż na miejscu irlandzkiego rządu, bardziej martwiłby się sytuacją zatrudnienia w kraju, niż samym długiem publicznym. W ostatnich tygodniach mniej osób niż oczekiwano, zrezygnowało z dopłat proponowanych, jako wsparcie pandemiczne, co wskazuje, że nadal potrzebować będą pomocy państwa, a to może odbić się na budżecie.

Westmore dodał jednak, że gabinet koalicyjny, powinien przyspieszyć procesy obniżania kosztów ponoszonych na zasiłki dla pandemicznych bezrobotnych, co pozwoli na przesunięcie większej puli środków na inne cele związane z odbudową gospodarki. Ekonomista uważa, że gabinet w Dublinie, nie powinien martwić się teraz deficytem wydatków w państwie, a ten może być jeszcze wyższy, bo wywołany drugą falą koronawirusowych zachorowań, ważniejsze jest też, by uruchomić kraj, niwelując większość zagrożeń powodowanych przez wysoką stopę bezrobocia.

Słowa Bena Westmore’a można odbierać na kilka sposobów, ale wydaje się, ich chce on ostrzec Irlandię przed zbytnimi oszczędnościami, więc dać zielone światło do inwestowania w obudowę kraju, co z kolei pomoże w zmniejszeniu długotrwałego bezrobocia.

Ben Westmore:

– Wszyscy rozumiemy, co stało się z Irlandią po ostatnim kryzysie finansowym, ale radzilibyśmy, aby wszystkie rządy nie były zbyt pochopne, aby powrócić do konsolidacji i na tym etapie ważniejsze jest podtrzymywania życia.

*

To dosyć dziwne słowa, bo wskazują też, że OECD, które do tej pory było swoistym strażnikiem reguł wydatkowych, obecnie odchodzi od swoich wcześniejszych słów, więc namawia wręcz do zwiększania wydatków budżetowych na pobudzenie gospodarek, nie licząc się z kosztami. To natomiast może wskazywać, iż globalnie, nikt do nikogo nie będzie miał pretensji, aby wydawać miliardy euro lub dolarów, na ratowanie państw, niezależnie od ich sytuacji gospodarczej. W takim przypadku można też przypuszczać, że po jakimś czasie, długi krajowe zostaną anulowane, a przynajmniej odejdzie się w ocenach gospodarek od ich wystawiania na podstawie tego wskaźnika.

Jeżeli pójdziemy właśnie tą drogą, można chyba uznać, iż jest to burzenie dotychczasowego systemu, jakim rządziły się gospodarki na świecie, pokazując potęgę swoich państw, m.in. na podstawie zadłużenia publicznego liczonego ogółem. To z kolei otwiera drzwi do możliwości dowolnego manipulowania walutami.

Bogdan Feręc

Źr. gł.: Irish Examiner

Polska-IE: Podziel się...
Sinn Féin chce cofn
Ryanair grozi likwid
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish