Dziurawe drzwi…

Już chyba nikomu nie trzeba oznajmiać, że Dublin z kolorowych gregoriańskich drzwi słynie.

Tym razem jednak, przedstawię historię drzwi, które przeszły do historii Irlandii, a nawet do ”języka potocznego”. Zacznijmy jednak od… „Katedra Św. Patryka w Dublinie, to jedna z dwóch katedr tego miasta. Drugą jest leżąca niedaleko katedra Kościoła Chrystusowego, czyli Christchurch Cathedral.

Ciekawostką jest, że w bardzo katolickim państwie jakim była i chyba pozostaje Irlandia, stolica nie posiada ani jednej katolickiej katedry. Zarówno St. Patrick, jak i Christchurch należą do Church of Ireland, czyli obie są protestanckie. Dla katolików została wybudowana prokatedra Najświętszej Marii Panny, którą znaleźć można na Marlborough Street w Dublin 1. Ale nie o niej chcę Wam opowiedzieć…

Moją uwagę przyciągnęły dziwne drzwi z dziurą, które można zobaczyć w katedrze Św. Patryka. W 1492 roku dwa irlandzkie rody Butlers z Ormond i Fitzgeralds z Kildare były mocno skłócone. Poszło im o władzę, a dokładnie oba rody chciały objąć urząd („stołek”) Lorda Deputy. Waśń przerodziła się w wojnę i pewnego dnia przedstawiciele obu rodów stanęły do otwartej walki tuż za murami Dublina. Kiedy walka zaczęła wymykać się spod kontroli, rodzina Butlersów zwiała z pola walki i schroniła się w Katedrze Św. Patryka. Fitzgeraldowie pognali za nimi i, jak na prawdziwych dżentelmenów przystało, bardzo uprzejmie poprosili swoich wrogów o wyjście z katedry i zawarcie pokoju. Butlersi, którzy byli bardzo strachliwi, grzecznie odmówili i oświadczyli, że za murami katedry im dobrze. Wtedy to Gerald Fitzgerald, głowa rodu Fitzgeraldów, wykazał się dużym sprytem, pomysłowością i odwagą. Powiedział: ”Nie chcecie wyjść i zawrzeć pokój. OK’ nie musicie wychodzić, a pokój można zawrzeć przez zamknięte drzwi”. Gerald rozkazał wyrąbać dziurę w drzwiach, a następnie włożył tam swoją rękę, by uścisnąć dłoń Butlersom i w ten sposób zawrzeć pokojowy pakt.

Kiedy Butlersi zobaczyli , że „głowa” Fitzgeraldów zaryzykowała swoją rękę (bo przecież Butlersi mogli ją łatwo odrąbać, odciąć lub choćby okaleczyć), wtedy dotarło do nich, że Fitzgeraldowie są szczerzy i naprawdę chcą pokoju. Oba rody uścisnęły sobie dłonie… Później żyły w harmonii długo i szczęśliwie.

Dzisiaj te drzwi, znane jako Door of Reconciliation, można oglądać w katedrze Św. Patryka, a dokładnie w północnej nawie. A ta historia przetrwała w popularnym do dziś w Irlandii powiedzeniu „to chance your arm”, czyli „zaryzykować, podjąć ryzyko”.

Przemysław Zbieroń

Fot. Google

Shamek w Dublinie – Radio PL

Polska-IE: Udostępnij...
3 poziom nie będzie
Gdzie kupujemy najch
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish