Dziewięć dni do podwyżki

W ubiegłym roku dowiedzieliśmy się, że nie będzie podwyżki 1 stycznia, jak ma to miejsce zazwyczaj, a gabinet zastanawiał się, kiedy będzie to możliwe.

Przed samymi świętami Bożego Narodzenia podjęto jednak decyzję, iż podwyżka płacy minimalnej nastąpi 1 lutego 2020 roku, więc miesiąc po zwyczajowym terminie. Obecnie wszystkim osobom, które zatrudnione są za najniższą stawkę godzinową, pozostało jeszcze dziewięć dni, aby na swoich odcinkach wypłaty, zobaczyły więcej pieniędzy.

1 lutego 2020 roku stawka minimalna za jedną godzinę pracy w Irlandii wynosić będzie 10,10 €, czyli wzrośnie o 30 centów.

Niestety dla wielu osób podwyżka nie będzie widoczna w specjalny sposób, a to za sprawą kwestii podatkowych, więc wraz ze wzrostem pensji, podniosą się ich obciążenia podatkowe. Część osób zarabiających najmniej wejdzie też w próg podatkowy, w którym obowiązkowe jest płacenie podatku USC, co oznacza, że w portfelu zobaczą zaledwie kilka centów więcej.

Z ciekawym przypadkiem podatkowym zetknąłem się w ostatnich tygodniach, a dotyczy on mojego znajomego, rdzennego mieszkańca wyspy, który pracuje na pełny etat w jednej z firm w Galway. Otóż stwierdził, iż w jednym z poprzednich tygodni, potrzebował jednego dnia wolnego, a że nie miał już wolnych dni urlopowych, był to dzień bezpłatny.

Wtedy okazało się, że pracując o jeden dzień krócej, otrzymał wynagrodzenie tylko o 39 € niższe, niż w przypadku pracy pięciodniowej. Drążąc temat, dowiedziałem się, że wyszedł z jednego z progów podatkowych, więc nie pobrano od niego podatku USC, a i PRSI było znacznie niższe.

Tu ujawnia się właśnie problematyczność irlandzkiego systemu podatkowego, który nie zawsze jest dobrze skorelowany z naszymi zarobkami.

Bogdan Feręc

Źr: Dept. of Social Protection

Polska-IE
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish