Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Dyplomatyczny sprawdzian i sportowe tło. Donald Trump zmierza do Irlandii

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Amerykański prezydent Donald Trump szykuje się do kolejnej wizyty na Zielonej Wyspie. Głównym pretekstem ma być wrześniowy turniej Irish Open, rozgrywany na terenie należącego do niego kompleksu Trump International Golf Links w Doonbeg.

Z ustaleń wynika, że harmonogram podróży obejmie nie tylko zachodnie wybrzeże, ale również błyskawiczny przystanek w stolicy, co już teraz stawia na nogi irlandzkie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo.

Gospodarz pola w hrabstwie Clare pojawić się ma na ceremonii zamknięcia imprezy, zaplanowanej na 13 września. Całość wydarzenia rusza co prawda kilka dni wcześniej, jednak ze względu na przypadającą w tym czasie 25. rocznicę zamachów z 11 września, amerykański przywódca dołączy do wydarzenia dopiero w jego finałowej fazie. O swoich intencjach Trump wspominał już zresztą podczas wcześniejszych rozmów z premierem Micheálem Martinem w Waszyngtonie, zachwalając posiadłość w Doonbeg, jako jeden z najwspanialszych obiektów tego typu na świecie.

Dyplomatyczna część wizyty w Dublinie wciąż jednak stawia więcej pytań niż odpowiedzi. Choć źródła rządowe wskazują na planowane spotkanie z taoiseachem, to wystąpienie przed połączonymi izbami parlamentu stoi pod znakiem zapytania, głównie ze względu na trwającą wówczas przerwę w obradach Dáil i Seanad. Niepotwierdzony pozostaje także inny punkt programu, czyli wizyta w Áras an Uachtaráin i spotkanie z prezydent Catherine Connolly.

Tymczasem w kwaterze głównej Gardy ruszyły już zakrojone na szeroką skalę przygotowania. Przedsięwzięcie o kryptonimie „Operacja Far Sunrise”, stać się ma jedną z największych akcji zabezpieczających w historii kraju. Wymóg mobilizacji sił jest tym większy, że wizyta przypada na czas sprawowania przez Irlandię prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, a w tle widać już zapowiedzi społecznych protestów.

Plan przyjazdu Trumpa błyskawicznie wywołał w kraju polityczną burzę. Fala krytyki nadeszła ze strony Partii Pracy. Eurodeputowany Aodhán Ó Ríordáin stanowczo sprzeciwił się pełnej honorów gościnności, wskazując na szereg kontrowersji wokół amerykańskiej polityki – od napięć na Bliskim Wschodzie i kryzysu energetycznego, przez presję handlową nakładaną na unijne firmy, aż po kwestionowanie autorytetu Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Wizyta w Doonbeg bez wątpienia obudzi wspomnienia z poprzednich przyjazdów amerykańskich przywódców. O ile w 2023 roku Trump spotkał się w hrabstwie Clare z serdecznym przyjęciem lokalnej społeczności, o tyle jego wcześniejsza, oficjalna wizyta z 2019 roku wywołała masowe demonstracje środowisk lewicowych i klimatycznych.

Najbliższe tygodnie pokażą, czy nadchodzące wydarzenie zapisze się w pamięci głównie jako święto sportowe, czy jako wymagający egzamin z dyplomatycznej dojrzałości Dublina.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Fot. CC Whoisjohngalt

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version