„Dyktator”, czyli ja wam jeszcze pokażę

Premier Micheál Martin powiedział, że społeczeństwo albo będzie słuchało i stosowało się do porad i zaleceń wydawanych przez rząd i służby medyczne, albo…

No właśnie, premier Martin stwierdził, że należy słuchać wszelkich zaleceń w związku z ilością przypadków Covid-19, co może ograniczyć ilość zakażeń na poziomie krajowym, a o ile mieszkańcy Irlandii nie będą się stosować, to już wkrótce, on może posłuchać zaleceń NPHET.

Jak donosi The Liberal, szef gabinetu, miał jakoby powiedzieć, i to z pełną powagą, a sugerował, że albo społeczeństwo zastosuje się do wszelkich zaleceń dotyczących zdrowia publicznego, albo „nie będą mieli normalnych świąt Bożego Narodzenia”.

Micheál Martin ma wierzyć też, że jego słowa odniosą skutek i większość osób, zastosuje się do ograniczeń, więc wykonywać będą wszelkie zalecenia. Premier dał też sygnał, iż może wkrótce zgodzić się z opinią NPHET i wprowadzić w życie zalecenia, jakie to ciało doradcze wyda w zakresie kolejnych ograniczeń. Martin zaznaczył, że będzie w tej sprawie postępował zgodnie z zaleceniami Krajowego Zespołu ds. Zdrowia Publicznego, aby ograniczyć ilość zakażeń i zachorowań.

*

Jakby to nazwać, bo szukam odpowiedniego słowa, ale zastosowanie może mieć tu tylko jedno i jest nim GROŹBA. Premier zdaje się też nie pamiętać, że po pierwsze takie, nigdy dobrze dla polityka, jego ugrupowania i rządu, się nie kończyły, a po drugie, implementacja słów rządu w społeczeństwie, jest na poziomie nader niskim. Tym samym, szef rządu, co już niedawno zostało powiedziane, kończy się, a próbuje zarządzać krajem w stylu dyktatorskim. Taka natomiast volta, doprowadzi i Martina i Fiannę na polityczne dno, a pociągnie za sobą koalicję, co już teraz, toruje drogę do przejęcia władzy przez Sinn Féin.

Bogdan Feręc

Źr: The Liberal

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Zimne szkoły to wyl
DCC jest sposobem ko
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська