Irlandzki rynek pracy przechodzi głęboką, strukturalną transformację. Z najnowszego raportu Irish Labour Market Monitor, a opublikowanego przez Federację Zatrudnienia i Rekrutacji (ERF) za drugi kwartał, wyłania się obraz wyraźnego podziału gospodarki na dwie prędkości. Podczas gdy całkowita liczba pracujących utrzymała się na poziomie 2,79 miliona, skromny roczny wzrost o zaledwie 0,6% okazuje się najniższym wynikiem od pięciu lat. Pod tą pozorną stabilizacją kryją się jednak gwałtowne przetasowania branżowe oraz fundamentalna zmiana strategii samych pracodawców.
Sektorowa mijanka: przemysł zyskuje, technologie tracą
Ostatnie dwanaście miesięcy przyniosło wyraźną zmianę wektorów w poszczególnych gałęziach gospodarki i zjawisko to ma charakter wybitnie dwubiegunowy.
Z jednej strony silny popyt generują branże tradycyjne oraz infrastrukturalne. Budownictwo, przemysł oraz transport powiększyły swoje zasoby łącznie o 56 500 nowych miejsc pracy. Z drugiej strony obciążenia finansowe i redukcje dotknęły segmenty dotychczas uważane za motor napędowy. Sektor wysokich technologii skurczył się o 35 000 stanowisk, natomiast branże wysoce pracochłonne straciły kolejne 36 000 etatów. Sumaryczna utrata 71 000 miejsc pracy w tych dwóch obszarach przewyższa wzrosty w budownictwie, obnażając brak bezpośredniego przepływu kadr między gałęziami – pracownicy zwalniani w usługach czy technologiach niezwykle rzadko przechodzą bezpośrednio do transportu bądź na place budowy.
Skok kosztów pracy i presja regulacyjna
U źródeł tej redukcji leży dynamiczny wzrost wydatków operacyjnych firm. Dane wskazują, że średnie całkowite koszty pracy na godzinę wzrosły w Irlandii o 17,4% w ciągu ostatnich trzech lat, więc z poziomu 33,15 euro do 38,92 euro w pierwszym kwartale 2026 roku.
Na ten wynik złożyła się seria skumulowanych zmian regulacyjnych i płacowych:
- Płaca minimalna: Wzrost stawki podstawowej do 14,15 euro za godzinę od początku roku.
- Obciążenia emerytalne: Wdrożenie systemu automatycznego zapisu do programów emerytalnych (auto-enrolment).
- Składki społeczne: Zapowiedziana na 1 października kolejna podwyżka stawek PRSI, która dotknie zarówno pracowników, jak i zatrudniających.
Prezes ERF Siobhán Kinsella zwraca uwagę, że dla mniejszych podmiotów z sektora pracochłonnego tak wyraźny skok kosztów oznacza często konieczność rezygnacji ze tworzenia nowych etatów. Wydaje się obecnie, że decyzje o wstrzymaniu rekrutacji zapadają już teraz i to one ukształtują wskaźniki zatrudnienia na kolejny rok.
Kontrakty zamiast etatów: nowa elastyczność pracodawców
Przedsiębiorstwa w Irlandii nie zaprzestały poszukiwania rąk do pracy, ale radykalnie zmieniły model formułowania umów. W warunkach wysokiej niepewności rynkowej dominuje dążenie do zabezpieczenia płynności operacyjnej bez zaciągania długoterminowych zobowiązań.
Badanie przeprowadzone przez Ipsos B&A wśród agencji rekrutacyjnych potwierdza ten trend. W czerwcu 52% rekruterów obsadzało wakaty w oparciu o umowy kontraktowe, podczas gdy jeszcze w kwietniu odsetek ten wynosił 41%. Co więcej, udział firm odnotowujących wzrost liczby podpisanych kontraktów miesiąc do miesiąca podwoił się z 16% do 32% w skali kwartału. Równolegle obniżyło się zapotrzebowanie na prostą pracę tymczasową i w pierwszym kwartale wykonywało ją 101 900 osób (spadek o 9400 w stosunku do końca 2025 roku), a w czerwcu zaledwie 24% agencji zgłosiło przyrost takich wakatów.
Model kontraktowy jest obecnie preferowany, ponieważ daje firmom dostęp do wyspecjalizowanych umiejętności w czasie rzeczywistym, chroniąc je przed ryzykiem utrzymywania stałych etatów, gdyby koniunktura uległa pogorszeniu.
Wydłużony czas rekrutacji i nastroje w branży
Zmiana podejścia przełożyła się również na czas trwania procesów rekrutacyjnych, zwłaszcza w odniesieniu do specjalistycznych i trudniejszych do obsadzenia ról. W czerwcu 58% agencji rekrutacyjnych zaraportowało wydłużenie procedur przy rekrutacjach na stałe stanowiska w porównaniu z poprzednim kwartałem. W przypadku kontraktów 55% badanych wskazało na stabilizację czasu trwania procesu, a 40% na jego wydłużenie.
Mimo tych wyzwań otoczenie gospodarcze wykazuje odporność. Zapotrzebowanie ze strony biznesu pozostaje stabilne, bo aż 76% firm rekrutacyjnych pozyskało w ostatnim miesiącu nowych klientów. Przełożyło się to na umiarkowany wzrost optymizmu wśród samych rekruterów: pod koniec drugiego kwartału 41% z nich pozytywnie oceniało perspektywy wakatów na kolejne trzy miesiące. Irlandzki rynek pracy wchodzi zatem w fazę dojrzałej elastyczności, w której stały etat ustępuje miejsca wyspecjalizowanym umowom terminowym.
Bogdan Feręc
Źr. Business Plus
Photo by Austin Distel on Unsplash

