DUBLINczycy na wyciągnięcie ręki ? (REFLEKSYJNIE +18)

Mieszkam w stolicy Irlandii już kilkanaście lat. Niby dalej jestem obcy w wielkim mieście, ale już trochę „miejscowy”. Postrzegam ten kraj lekko sarkastycznie, ale ma on takie swoje uroki, że ciężko się powstrzymać… 

Tym razem „na warsztat” wezmę legendarny irlandzki zespół – ikonę Zielonej Wyspy – U2 (!)
Taka mała kalkulacja „miłosnych” piosenek z arsenału utworów U2. To one sprawiają, że serce bije irlandzkim rytmem. Zespołu przedstawiać raczej nie trzeba, więc przejdźmy do piosenek. Tych „miłosnych” jest przynajmniej kilka np.:
Two Hearts Beat As One (1983)
Love Is Blindness (1991)
Sweetest Thing (1987) 
Electrical Storm (2002) 
In a Little While (2000) 
The First Time (1993)
One (1991)
Ultraviolet (Light My Way) (1991) 
All I Want Is You (1988)
With or Without You (1987)

Skupmy się na trzech… 
„With or Without You” – „Z tobą lub bez ciebie”. To jest utwór o najtrudniejszej sytuacji: pragnienie, potrzeba, kochanie kogoś, z kim nigdy nie możesz być. Nie możesz z nimi żyć z jakiegokolwiek powodu przypisanego losowi; nie możesz bez nich żyć, ponieważ twoje serce pęka pod ich nieobecność. Romeo i Julia, Heathcliff i Catherine, Rhett i Scarlett – wszyscy mogą traktować „With or Without You” jako swoją piosenkę. Jest to powszechnie tragiczne i prawdziwe; oraz aktualne i ponadczasowe.
Możemy także poddać miłosnej próbie utwór „One”, który przypomina delikatne pukanie do drzwi otwierające się na świat złożonych dźwięków i uczuć. Z których każdy staje się jego częścią…

Jest jeszcze magiczna „Elektryczna burza”. Pomimo, że teledysk jest czarno-biały, to zobaczymy w nim barwy, które nigdy nie były widziane. Przekonany jestem, że: Kiedy się zakochasz, każdy nowy dzień to przygoda, w którą pakujemy się bezgranicznie. Wszystko wydaje się, smakuje i wygląda lepiej, więc widzenie kolorów, które nigdy nie były widziane, nie jest niemożliwym marzeniem. Przecież są w naszym umyśle przez cały czas, kiedy wiemy, że to za mało. Czyż nie wszyscy tak bardzo pragnęliśmy kogoś, że myśli o nich pochłaniają każdy nasz oddech? Czy nie czuliśmy się też winni, że może nie jesteśmy w stanie spędzić 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, wpatrując się w ich oczy lub czując ich dotyk?
Uff… (!) – tak myślałem. 
Dodajcie to wszystko do jednego z najlepszych zespołów na świecie – U2. EFEKT DOSKONAŁY!

Przemysław Zbieroń
P.S Jest jeszcze DUBLINski teledysk do Sweetest Thing
Shamek w Dublinie – Radio PL

Podziel się:

Magda Gessler: Progr
Polish MoD optimisti
Translate »
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn