Dublin Airport traci połączenia

Do niedawna dublińskie lotnisko szczyciło się dużą ilością lotów, rozwijaniem siatki połączeń, a i wskazywało na problemy powodowane przez dużą ilość pasażerów, których corocznie obsługuje.

Obecnie nic takiego nie ma już miejsca, bo pasażerów, jak na lekarstwo, większość linii zawiesiła połączenia, a część całkowicie je zlikwidowała. Wg władz lotniska, wpływ wirusa na podróże pasażerskie jest ogromny, a to odbija się na kondycji finansowej Dublin Airport Authority, ale też na zatrudnionych tam osobach.

Przed covidowym kryzysem, Dublin Airport prowadził ok. 200 regularnych lotów, dziennie, natomiast teraz, ilość spadła do 85. To nie koniec złych informacji z DAA, bo od początku pandemii, główny międzynarodowy port lotniczy w Irlandii, stracił połączenia ze 115 miastami na całym świecie, natomiast ich odbudowa, potrwa przez kolejne lata i nie wiadomo, czy wszystkie powrócą.

Podczas konferencji prasowej, dyrektor DAA Dalton Philips powiedział, że w grudniu ubiegłego roku, z dublińskiego lotniska korzystało ok. 10 000 pasażerów dziennie, a najczęściej wybieranymi trasami były te do Wielkiej Brytanii. W tym jednak przypadku, jak dodał dyrektor Philips, ilość podróżnych obniżyła się, w porównaniu do roku 2019, o 92%, co jest wynikiem wręcz zatrważającym. Ogółem przez dublińską płytę lotniska przewinęło się w grudniu 2020 tylko 291 000 pasażerów, natomiast w grudniu 2019 roku, było to prawie 2,3 mln osób. Tym samym spadek rok do roku wyniósł 87%.

Władze lotniska zapowiadają, że zrobią wszystko, aby odzyskać utracone połączenia i nadal tworzyć siatkę lotów, która odpowiadać będzie irlandzkiemu pasażerowi, ale też turystom ze świata. DAA spodziewa się również, że powrót do pełnej świetności, potrwa od 2 do 3 lat.

Bogdan Feręc

Źr/Zdj: DAA

Polska-IE: Udostępnij
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian