Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Druzgocąca ocena Dublina. Lonely Planet ostrzega turystów przed główną ulicą irlandzkiej stolicy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Krytyczny opis O’Connell Street stawia pytania o wizerunek Irlandii i może odbić się na ruchu turystycznym.

Irlandia od lat buduje swój wizerunek jako kraju przyjaznego, bezpiecznego i atrakcyjnego dla odwiedzających. Tym większym echem odbiła się najnowsza ocena zawarta w renomowanym przewodniku Lonely Planet, którego autorzy ostrzegają turystów przed jedną z najbardziej rozpoznawalnych ulic Dublina – O’Connell Street. Zdaniem ekspertów może to być sygnał, że stolica coraz wyraźniej zmaga się z problemami społecznymi, które zaczynają wpływać na jej międzynarodowy wizerunek.

W najnowszym wydaniu przewodnika O’Connell Street opisana została jako miejsce, w którym odwiedzający mogą zetknąć się z widocznym używaniem narkotyków. Autorzy zwracają również uwagę na przestępczość oraz postępującą degradację przestrzeni miejskiej. Choć przewodnik przypomina o historycznym znaczeniu ulicy i jej roli jako jednego z symboli Dublina, ogólna ocena daleka jest obecnie od pozytywnej. Dla wielu osób planujących podróż właśnie takie publikacje stanowią podstawowe źródło informacji o odwiedzanych miejscach.

Autor opracowania poświęconego Dublinowi Fionn Davenport w rozmowie na antenie News Talk podkreślił, że jego opinia nie jest próbą zdyskredytowania miasta, lecz wiernym opisem rzeczywistości. Jak zaznaczył, wielu mieszkańców Dublina od dawna dostrzega te same problemy. – Myślę, że właśnie to martwi większość mieszkańców Dublina od dłuższego czasu – powiedział. Davenport zwrócił uwagę na zaniedbane elewacje, pustostany oraz pogarszający się stan części zabudowy.

Jeśli się rozejrzysz, spojrzysz w górę, zobaczysz oznaki zaniedbania. Są niezagospodarowane budynki i ma się wrażenie, że O’Connell Street utraciła swoją dawną świetność. Kiedyś był to najwspanialszy bulwar Dublina – stwierdził.

Najbardziej niepokojącym elementem relacji są obserwacje dotyczące otwartego zażywania narkotyków w ścisłym centrum miasta. Davenport przyznał, że wielokrotnie był świadkiem takich sytuacji w biały dzień. – Niejednokrotnie widziałem otwarte zażywanie narkotyków w małych uliczkach i bocznych przejściach odchodzących od O’Connell Street – powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że podobne problemy występują również w innych dużych miastach świata, jednak jako mieszkaniec Dublina uważa taki obraz za wyjątkowo niepokojący.

Opinie publikowane przez Lonely Planet mają duże znaczenie dla branży turystycznej. Przewodniki tej marki od dziesięcioleci należą do najczęściej wykorzystywanych przez osoby planujące zagraniczne podróże, a zawarte w nich rekomendacje często wpływają na decyzje turystów. Negatywna ocena jednej z najbardziej reprezentacyjnych ulic irlandzkiej stolicy może natomiast skłonić część odwiedzających do ostrożniejszego planowania pobytu lub wpłynąć na ich pierwsze wrażenia po przyjeździe do miasta.

O’Connell Street od lat pozostaje wizytówką Dublina. To tutaj znajdują się ważne pomniki, sklepy, przystanki komunikacji miejskiej i miejsca odwiedzane przez miliony turystów każdego roku. Dlatego właśnie stan tej ulicy jest często postrzegany jako odzwierciedlenie kondycji całego centrum miasta. Słowa autora przewodnika wpisują się w coraz częściej pojawiającą się publiczną debatę dotyczącą bezpieczeństwa, przestępczości, uzależnień oraz jakości przestrzeni publicznej w Dublinie. W ostatnich latach kwestie te były wielokrotnie podnoszone zarówno przez mieszkańców, jak i przedstawicieli biznesu oraz organizacji turystycznych.

Fionn Davenport podkreślił, że jego zadaniem nie było prowadzenie społecznej analizy problemów Dublina, lecz rzetelne przygotowanie przewodnika dla osób odwiedzających miasto. – Mam obowiązek wobec swoich czytelników możliwie najdokładniej opisać to, czego mogą doświadczyć podczas wizyty w Dublinie– powiedział.

Tak krytyczna ocena jednego z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Irlandii może stać się poważnym sygnałem ostrzegawczym dla władz stolicy i państwa. Jeśli problemy związane z przestępczością, zażywaniem narkotyków i zaniedbaniem przestrzeni publicznej nie będą skutecznie ograniczane, mogą w dłuższej perspektywie osłabić atrakcyjność Dublina jako celu podróży. W sektorze turystycznym, który odgrywa istotną rolę w irlandzkiej gospodarce, reputacja miasta pozostaje jednym z najcenniejszych atutów, a jej utrata może okazać się kosztowna.

Bogdan Feręc

Żr. News Talk/Lonely Planet

Fot. P L Chadwick

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version