Dr Glynn: „Grozi nam czwarta fala”

Wg zastępcy naczelnego lekarza kraju, Irlandia może doczekać się czwartej fali koronawirusa, jeżeli ograniczenia, obniżone zostaną zbyt szybko.

Dr Ronan Glynn, który powiedział, iż miniony tydzień, charakteryzował się dużym przyrostem zakażeń, gdyż było ich ok. 4000, co dało znak, że daleko nam jeszcze do osiągnięcia poziomów, jakie obserwowane były latem ubiegłego roku. To natomiast wskazuje, że walka z wirusem, stała się trudniejsza, a powodem są dwie kwestie podstawowe. Przede wszystkim w Irlandii mamy obecnie inny, bardziej zakaźny typ wirusa, a po wtóre, mieszkańcy kraju, zaczęli przyzwyczajać się do myśli o nim, więc nie traktują go już tak poważnie, jak było to jeszcze kilka miesięcy temu.

Obecnie, dodał dr Glynn, częstość występowania zakażeń, jest o 63% wyższa, niż było to w tygodniu poprzedzającym poprzednie święta, a to wyraźny sygnał, że sytuacja, nie jest dla nas wszystkich korzystna, bo może doprowadzić do czwartej fali, jak wyniki sprzed świąt Bożego Narodzenia, doprowadziły do trzeciej.

Dr Ronan Glynn:

– Spoglądamy wstecz na okres Bożego Narodzenia, a 18 grudnia mieliśmy 14-dniową zapadalność około 100 na 100 000. Dziś jest to 160 na 100 000. Przed Bożym Narodzeniem przebywało w szpitalu około 200 osób, a dziś mamy w szpitalu ponad 300 osób. Musimy przetrwać okres wielkanocny i mieć pewność, że ludzie będą przestrzegać środków, których się trzymali do tej pory. Musimy zabrać nasze dzieci z powrotem do szkoły. To dla nas podstawowy priorytet.

Zastępca naczelnego lekarza kraju dodał, że i ile chcemy mieć w kraju lato, z niższymi niż obecnie poziomami ograniczeń, a i obserwować ich stałe obniżanie, nadal trzeba stosować się do wszelkich wytycznych, nawet w okresie Wielkanocy. Dr Ronan Glynn zasugerował, iż Święta Wielkiej Nocy, powinniśmy spędzić w gronie najbliższej rodziny, więc swojego gospodarstwa domowego.

Bogdan Feręc

Źr: Dept. of Health

Polska-IE: Udostępnij
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian